There are no translations available. Wychodząc na przeciw Państwa pytaniom podajemy do wiadomości: Naszego regionu (Góry Świętokrzyskie) powódź nie dotknęła. Nic nie zostało zalane, drogi są przejezdne, a wszystkie zabytki dostępne. W całym województwie ucierpiało jedynie kilka wiosek położonych blisko Wisły i prawobrzeżna część Sandomierza. Sandomierz (jego zabytkowa część) jest udostępniony zwiedzającym. Zapraszamy w Góry Świętokrzyskie. |
|
|
|
|
There are no translations available. Ruiny wielkiego pieca hutniczego w Samsonowie
Ruiny dawnej huty są jednym z wielu obiektów Staropolskiego Zagłębia Przemysłowego. O powstaniu okręgu i samego pieca zadecydowały płytko zalegające złoża rud żelaza i metali kolorowych (tzw.kruszce), duże zalesienie terenu (do połowy XIX wieku głównym paliwem było drewno) oraz możliwości wykorzystania siły rzek - m.in Kamiennej. Schyłek i upadek ośrodków związany jest z upowszechnienie maszyny parowej, napędzanej węglem i koksem.
Legendy wspominają o Marku herbu Topór, rycerzu króla Bolesława Krzywoustego, który trudnił się w tej okolicy pozyskiwaniem żelaza
Historia: W roku 1594 Łukasz Samson, łowczy królewski, przejął w dzierżawę istniejącą tutaj od co najmniej 10 lat kuźnicę. Z pomocą biskupów krakowskich (którzy zainteresowani uzbrojeniem polskiego wojska, toczącego wojny z państwami o odmiennej religii m.in.Rosja, Turcja) sprowadzono hutników z Bergamo. Jako drugi wielki Piec na ziemiach polskich (pierwszy powstał w pobliskiej Bobrzy) zostaje wybudowany w 1641 roku piec w Samsonowie - projektu Hieronima Caccio . Na skraju lasu stanęły mielerze, gdzie produkowano węgiel drzewny i transportowano go do huty. W pobliżu miejsca wydobycia rudy żelaza stawiano prażaki, czyli prymitywne piece służące do wyprażania rudy. Proces wyprażania powodował oczyszczenie rudy z cząstek organicznych i wzrost zawartości żelaza w rudzie. Dzięki nowej technologii uzyskano żelazo w formie płynnej, a nie jak dotychczas w formie "gąbczastego, kowalnego kęsa". Zakład nastawiony był głównie na produkcję wyrobów dla wojska. Tu powstawały szyszaki, pancerze, piki, pałasze, działa, moździeże, kule armatnie i granaty.
W 1709 roku zakład przechodzi w ręce biskupów, którzy w 1778 r. budują nowy, wielki piec. Jedenaście lat później, dobra biskupie przejmuje Państwo Polskie. W 1817 roku z inicjatywy Stanisława Staszica rozpoczęto budowę nowej huty „Józef”, czyli nowoczesny zakład wielkopiecowy, którego ruiny można oglądać obecnie. Huta była opalana węglem drzewny i dawała około 800 ton surówki rocznie. Warto wspomnieć, że aż do roku 1829, kiedy to zainstalowano maszynę parową, siłą napędową dla wszystkich urządzeń była woda doprowadzana z pobliskiego stawu (kanał od strony wschodniej służył do jej odprowadzania). W latach 1844 i 1848 miały tu miejsce poważne pożary. Zakład został ostatecznie zniszczony przez pożar, który wybuchł tu w roku 1866.Ze względów ekonomicznych, nie został już odbudowany. W czasie I wojny światowej Austriacy zniszczyli część istniejących jeszcze zabudowań fabrycznych. Ruiny huty zostały zabezpieczone w latach 1981-1983 i udostępnione zwiedzającym.
__________________________________________________________________________________ GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIEZAPRASZAMY DO "PYTLÓWKI" W GÓRACH ŚWIĘTOKRZYSKICH |