AKTUALNOŚCI

There are no translations available.

Wychodząc na przeciw Państwa pytaniom podajemy do wiadomości: Naszego regionu (Góry Świętokrzyskie) powódź nie dotknęła. Nic nie zostało zalane, drogi są przejezdne, a wszystkie zabytki dostępne. W całym województwie ucierpiało jedynie kilka wiosek położonych blisko Wisły i prawobrzeżna część Sandomierza. Sandomierz (jego zabytkowa część) jest udostępniony zwiedzającym.

Zapraszamy w Góry Świętokrzyskie.

PDF Print E-mail

 

“TELL ME WHAT YOU EAT, AND I WILL TELL YOU WHO YOU ARE.”
Anthelme Brillat-Savarin
In Pytlówka we offer two meals a day: breakfast and dinner (dinner served later). We do our best to base our cuisine on natural, own products which come from our ecological farm. Milk, of which we are making cream and white cheese, comes from our friendly neighbours. The taste of fresh eggs, milk directly from a cow, cottage cheese or preserves made of our own fruit and vegetables will last in your memory for a long time.


GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE GÓRY ŚWIĘTOKRZYSKIE

This year, our guests have been especially appreciating cream – like, pumpkin soup  and peppers roasted with cheese.
Certainly, we will be serving these dishes till the end of the year ( if there will be enough pumpkin supplies).
Dishes are served in dining room of the hosts’ house.

 

 

W tym roku (od Października) będziemy urozmaicać nasze menu potrawami regionalnymi.

Mamy nadzieje, że zarówno nam, jak i Państwu te "stare" przepisy przypadną do gustu.

 

Zapraszamy do lektury poniższego tekstu, opisującego te najbardziej rozpowszechnione tradycyjne potrawy.

 

Kuchnia świętokrzyska



Region świętokrzyski, ze względu na przeludnienie i słabe gleby, nigdy nie był regionem bogatym,

co oczywiście miało wielki wpływ na kuchnię regionalną. Dawne potrawy to przede wszystkim kapusta i

jako, że na piaszczystych ziemiach, tylko one dobrze rosły, ziemniaki. Dania codzienne różniły się od

odświętnych tylko omastą zrobioną z boczku lub częściej ze słoniny.

Najbardziej popularna na kielecczyźnie była i jest zupa z żurem, nazywana zalewajką. Jej nazwa pochodzi

od sposobu gotowania potrawy, bowiem, według dawnych receptur, ugotowane, pokrojone w kostkę

ziemniaki, z których nie odlewa się wody, zalewało się barszczem. W odróżnieniu od innych żurków nie

dodawało się śmietany, kiełbasy ani jajek, ewentualnie cebulę lub grzyby i skwarki ze słoniny.


Inną zupą, także bardzo popularną w tym regionie, był barszcz biały z kiszonej kapusty podawany na

śniadanie wielkanocne. Na wywarze z uprzednio gotowanej wędzonki, gotowało się kiszoną kapustę,

pod koniec dodając śmietanę, chrzan oraz jajka i kiełbasę. Na zwykły, najczęściej jednodaniowy obiad,

gospodynie z Kielecczyzny często gotowały potrawę zwaną parzybrodą lub pazibrodą, którą stanowiły

ugotowane ziemniaki, wymieszane z ugotowaną kiszoną kapustą i skwarkami ze słoniny.


Inną codzienną potrawą były tak zwane goły, albo gały – kluski o średnicy ok.4 cm, przygotowane ze

startych surowych ziemniaków z których odlewa się sok, z kilkoma surowymi jajkami. Po ugotowaniu w

osolonej wodzie, podawano je ze skwarkami lub mlekiem. Na stole często pojawiały się ziemniaki z

zsiadłym mlekiem, a czasem robiono z nich tak zwaną pyrkę. Na patelni przysmażało się ziemniaki

wymieszane z mąką i z mlekiem, a później omaszczało skwarkami ze słoniny.


Daniem opartym na ciekawym połączeniu, typowym chyba tylko dla regionu świętokrzyskiego, jest

zupa owocowa najczęściej jagodowa lub wiśniowa ze śmietaną, którą podaje się z ziemniakami –

osobno na talerzyku. Jest to naprawdę ciekawe i zaskakująco smaczne danie. Gotowano także zupę

jarzynową tak zwaną zacierkę, bez śmietany lecz z drobnymi kluseczkami, które gospodyni urywała z

bryły ciasta, skręcała w małe kuleczki i wrzucała bezpośrednio do gotującej się zupy.

Artykuł pochodzi ze strony ciastanastol.home.pl



Poniżej przedstawiamy aktualną listę produktów tradycyjnych oznaczonych w wydziale Oznaczeń

Geograficznych MRiRW. Gotowe dania i potrawy-woj. świętokrzyskie

 

PRAZOKI



1. Nazwa produktu:


Prazoki

2. Rodzaj produktu:


Gotowe dania i potrawy

3. Charakterystyka produktu rolnego:

Wygląd (zewnętrzny i na przekroju)


Nietypowy rodzaj masy ziemniaczano-mącznej sprawiającej wrażenie poszarpanej (efekt intensywnego

 

ubijania tłuczkiem); na przekroju – jednolita.

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)


Poszarpane formy masy przypominające kształtem rozety kalafiora po ugotowaniu. Na przekroju

 

nieregularny.

Wielkość:


W zależności od wielkości porcji i sposobu podania.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)


Jasnobeżowa, jednolita na zewnątrz i na przekroju. Może być ciemniejsza w zależności od koloru

ziemniaków oraz rodzaju mąki użytej do gotowania.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”


Lepka, elastyczna, łatwa do formowania, po naciśnięciu nie odkształca się; sprawia jednocześnie  wrażenie dość pulchnej.

Smak i zapach
Smak specyficzny, wyczuwalny posmak gotowanych ziemniaków i parowanej mąki. Zapach przyjemny,

charakterystyczny dla potraw mączno-ziemniaczanych.


Smak prazoków poprawia omasta ze słoniny i cebuli – są tym lepsze, im więcej doda się do nich

skwarków.

Inne dodatkowe informacje dotyczące charakterystyki produktu rolnego lub środka spożywczego


Prazoki są bardzo smaczną, sytą potrawą. Dziś robi się je z dodatkiem mąki pszennej. Można je

również przygotować z dodatkiem mąki tzw. prażonej (podrumienionej jak do zasmażki), wówczas

mają ciemniejszy kolor i nieco gorzkawy smak.


Charakterystyczny kształt prazoków nadawany podczas porcjowania, jest wynikiem  nietypowej

masy ziemniaczano-mącznej, która – aby mogła być podana – wymaga szczególnych umiejętności.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu


Informacji związanych z pochodzeniem prazoków trudno dziś szukać. Z dostępnych materiałów

źródłowych, w których wspomniane zostały jakiekolwiek wzmianki na temat pożywienia mieszkańców

Kielecczyzny można wymienić Materiały do Etnografii Ludu Polskiego z okolic Kielc (Ks. Wł. Siarkowski –

Prace Instytutu Historii Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Kielcach, 2000 r.) oraz Materiały do Etnografii

Ludu Polskiego z Okolic Pińczowa (Ks. Wł. Siarkowski – Instytut Historii Akademii Świętokrzyskiej

im. J. Kochanowskiego w Kielcach, 2003 r.). Także informacje zaczerpnięte z publikacji Lemieszka,

siemieniec, gamrotka… Zapomniane potrawy ludowe Kielecczyzny (E. Szot-Radziszewska, Muzeum

Wsi Kieleckiej, 2005 r.), wskazują na istnienie nazwy, która identyfikuje ten rodzaj  potrawy.

W publikacjach tych pojawiają się potrawy z ziemniaków i mąki lub z samej mąki  pod nazwą: prożuchy,

prażaki lub prażuchy. Natomiast na potwierdzenie wytwarzania i spożywania przez mieszkańców

Kielecczyzny do dziś dnia potrawy, która w języku potocznym określana jest jako prazoki, posłużono się

wywiadami przeprowadzonymi przez pracowników działu Gospodarstwa Wiejskiego i Agroturystyki

Świętokrzyskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach. Wywiady przeprowadzono wśród

starszego pokolenia mieszkańców wsi z pięciu powiatów. Wzbogacono je także doniesieniami z prasy

świętokrzyskiej o imprezach odbywających się w tym regionie, na których pojawiają się potrawy

regionalne, m.in. prazoki. Oto fragment wywiadu, którego udzieliła Czesława Wąsik: Ja pamiętam

prazoki od wojny 1939 roku. Miałam wtedy 8 lat. Była to dla mnie potrawa kojarząca się z wojną. Robiła

ją moja mama. Mówiło się na nią prazoki w mojej wsi, w której mieszkałam, a było to w Piasku  powiat

Końskie. Ale w miejscowości, do której  przeprowadziłam się w 1962 roku po wyjściu za mąż, mówili na

tę potrawę również  prażucha. Ludzie się wstydzili mówić prazoki, bo to była taka wsiowa nazwa,

natomiast prażucha, to tak po miastowemu. Do tego stopnia była to wsiowa potrawa, że nawet

niektórzy ludzie we wsi byli przezywani prazoki, bo dużo u nich się jadało prazoków. Te przezwiska

zostały do dnia dzisiejszego i rodziny kojarzone są z:od  Prazoków, u Prazoków (…). Ostatni raz robiłam

prazoki rok temu, jak przyjechał do mnie brat ze Słupska. Chciał żebym ugotowała coś, co mu

przypomina rodzinne strony, bo u nich w Słupsku  takich potraw, nie gotują jak w kieleckim (…).


Tymczasem Janina Kołek z Bliżyna (powiat Skarżysko Kamienna) tak wspomina prazowi: Obrzędowo

robiło się ją [tę potrawę] na Gromniczną (2.II.) lub na Kłusoki (ostatki). Wiązało się to z tym, że na

Gromniczną wyrzucano choinkę. Z jej pieńka, ze środkowej części, strugano pałkę do prazoków tzw.

„koziołek”. Koniec jego stanowiły ucięte krótko gałązki boczne. Po wystruganiu pałki na drugi dzień

gotowano prazoki  i wypadało to właśnie w Gromniczną. Obowiązkowo przygotowywano ją [tę

potrawę] również na Kłusoki. Półprodukty były łatwo dostępne i znajdowały się w każdym

gospodarstwie, były to ziemniaki i mąka. Mąka mogła być pszenna razowa lub pytlowa czasem

dosypywano mąki żytniej oraz tatarczaną (gryczana). Często prażono ją w piecu dla uzyskania lepszego

smaku stąd nazwa prazoki. Wtedy i kolor był ciemniejszy. Jednak nie zawsze to robiono (…).


Z kolei Helena Ziółkowska z Modliszewic prazoki wiąże z powolnym ich gotowaniem, czyli „prażeniem”:

Ziemniaki się soliło i gotowało, po kilkunastu minutach jak ziemniaki były miękkie, sypało się mąkę i to

wszystko razem prażyło się na kuchni jeszcze przez kilka minut. Równie cenne jak wywiady z

najstarszymi mieszkańcami wsi były inicjatywy podejmowane przez dzieci i młodzież z klubów 4H naszego

regionu. Konkurs wojewódzki pn. „Najstarsza potrawa regionalna” zorganizowany w Chmielowie (gmina

Bodzechów w powiecie ostrowieckim) w 2004 r. potwierdził obecność prazoków również w tej części

województwa. Wycinki prasowe z tego okresu są dowodem upowszechniania również przez media

kuchni regionalnej. „Słowo Ludu” z 5 maja 2004 r. o inicjatywach klubów 4H pisało: „Smakowitości z

babcinej kuchni” – Dzieci i młodzież wygrzebywały z pamięci swoich babć przepisy posiłków, które były

codzienną strawą mieszkańców biednej świętokrzyskiej wsi. Ponad 300 dzieci ze szkół podstawowych i

gimnazjów, członków klubów 4H uczestniczyło w konkursie na najstarszą potrawę regionalną. Do szkoły

w Chmielowie (…) uczestnicy dostarczyli przygotowane dania obiadowe, jak byki (…), pigoły z kapustą

i grzybami, prazowi (…). Również wiele imprez wojewódzkich prezentujących dziedzictwo kulturowe

regionu świętokrzyskiego nie odbywa się bez regionalnego jadła. „Gazeta Ostrowiecka” Nr 34 z 21

sierpnia 2006 r. podaje: Dymarki Świętokrzyskie – 40 lat tradycji (…), Nowa Słupia na dwa dni zamieniła

się w centrum z epoki żelaza (…), w jubileuszu uczestniczyło kilka tysięcy osób. Ze względu na 40

rocznicę Dymarek Świętokrzyskich organizatorzy wręczyli pamiątkowe statuetki (…) dla wszystkich,

którzy przez lata wspierali tę największą w województwie świętokrzyskim imprezę (…). Organizatorzy w

zaaranżowanej zagrodzie XIX-wiecznej nie zapomnieli także o żołądkach gości, którzy degustowali

„prazoki” i zalewajkę (…). „Gazeta Bielińska” z 20 grudnia 2005 r. w artykule Zewsząd rozlegały się

chichoty czarownic (…) podaje: W Bielinach odbył się III Dzień Kultury i Tradycji Gminy Bieliny

nawiązujący do legend i przekazów ludowych związanych z Regionem Świętokrzyskim. Serwowano

zalewajkę (…) prazoki spod Łysicy i sabatowe przysmaki (…).


Wszystkie informacje dotyczące tradycji i historii prazoków, świadczą o ich nierozerwalnym związku z

mieszkańcami biednej wsi świętokrzyskiej oraz o ponownym odkryciu tej potrawy przez dzisiejszych

smakoszy kuchni regionalnej.



KUGIEL Z CZERMNA

1. Nazwa produktu:
Kugiel z Czermna

2. Rodzaj produktu:
Gotowe dania i potrawy

3. Charakterystyka produktu rolnego:

Kugiel z CzermnaWygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Placek ziemniaczany z zapieczonymi w środku kawałkami mięsa.

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Kształt prostokątnej brytfanki, prodiża lub naczynia żeliwnego (in. gęsiarki, żeliwiaka, żeleźniaka,

gęsiorka), w którym jest pieczony. Po upieczeniu i nałożeniu na talerz drewnianą warząchwią potrawa przybiera kształt kopca.

Wielkość
Wielkość całego kugla zależy od wymiarów naczynia użytego do pieczenia.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Na zewnątrz złota do złotobrunatnej, na przekroju lekko brunatna z lekkim odcieniem kremowym

(typowy dla zapieczonej tarcicy ziemniaczanej). Chrupiąca skórka (tzw. przywara) na wierzchu jest złotawa lub złotawobrunatna.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Stała, zwięzła; wewnątrz konsystencja wilgotnego, kleistego i „ciężkiego” placka, z wyraźnymi kawałkami

zapieczonego w nim mięsa i cebuli. Zewnętrzna skórka krucha i chrupiąca.

Smak i zapach
Typowy słodko-słony smak i zapach zapieczonej tarcicy ziemniaczanej wraz z kawałkami mięsa z

kością i z cebulą.

Inne dodatkowe informacje dotyczące charakterystyki produktu rolnego lub środka spożywczego
Podawany jako pożywna potrawa („baba”) ziemniaczana. Sycąca i bardzo smaczna. Kugiel jedzony jest bezpośrednio po przyrządzeniu, lub następnego dnia po wychłodzeniu i ponownym podsmażeniu porcji.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:

Fakt, że kugiel w Czermnie i okolicach przygotowywano od dawien dawna jest bezsporny. Z ust do ust, z pokolenia na pokolenie, przekazywano sobie jego nazwę i sposób przyrządzania. Kugiel obecnie jest potrawą powszechnie znaną zwłaszcza wśród mieszkańców Czermna i okolic, a także Radoszyc. Traktowany jest nawet jak wizytówka kulinarna tych terenów. Pierwotnie jednak był potrawą żydowską, formowaną w kształcie kuli. Wtedy też stanowił on danie przeznaczone dla bogatych, drogie i wytworne, co sugerowałby choćby już sam jego kształt. Kugiel musiał być wykonywany z dodatkiem wielu jaj, stanowiących swoiste lepiszcze, skoro utrzymywał swój kształt również podczas pieczenia. Mięso stanowiła zaś gęsina lub baranina, bowiem kugiel dla Żydów był potrawą koszerną. Wśród Polaków, znacznie mniej zamożnych niż Żydzi, kugiel upowszechnił się w wersji „uboższej”, jako ten ziemniaczany placek wylany do „gęsiorka” lub brytfanny, często bez dodatku mięsa. Oczywiście w miarę możliwości, a najczęściej na największe święta, dodawane były do niego różne gatunki mięsa, dostępne w gospodarstwie. Zatem na święta lub po świniobiciu do kugla dawało się wieprzowinę z kością, boczek i skwarki. Dziś do kugla dodaje się żeberka wieprzowe, do których można dołożyć inne rodzaje mięsa.
W wywiadach przeprowadzonych wśród mieszkańców Czermna, Fałkowa i okolic zauważyć można, że przepisy na kugiel różnią się nieco między sobą, a to tym. Jedni dodają śmietanę, drudzy – mleko, rzadziej – jaja. Niektórzy podsmażają mięso i cebulę przed połączeniem ich z ciastem z utartych ziemniaków, inni wkładają surowe mięso i cebulę. Uzależnione jest to od indywidualnych upodobań smakowych i chęci prowadzenia kulinarnych eksperymentów. Jednakże wszyscy zgodni są co do tego, że kugiel robi się z utartych ziemniaków połączonych z mlekiem (lub śmietaną), z pokrojoną w kostkę cebulą, kawałkami świńskich żeberek oraz że te wszystkie zmieszane ze sobą składniki, należy dobrze upiec.
Podobno potrawa znana jest dziś z małymi wyjątkami w całej Polsce. Nie znaczy to, że przepisy są ogólnie dostępne w książkach kulinarnych. Pojawiają się sporadycznie pod nazwą „placek ziemniaczany” (Śniadania i kolacje na cztery pory roku) czy „babka ziemniaczana” (Kuchnia białoruska). Przepis tej ostatniej jest najbardziej zbliżony do przepisu kugla. Potrawa ta opisana została w broszurze Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Piotrkowie Trybunalskim pt. Potrawy regionalne. Użycie nazwy „kugiel” wskazuje na to, iż potrawa ta była właściwa tylko dla okolic dawnego powiatu przedborskiego i piotrkowskiego, zatem także dla Czermna oddalonego od Przedborza zaledwie o 12 km. Na terenach leżących bliżej Bełchatowa potrawę tę nazywano ciulinem.
Na podstawie przeprowadzonych wywiadów oraz powszechnie znanych i ustnie przekazywanych sobie opowieści można wysnuć, że z kuglem wiązały się przez długie lata pewne zwyczaje. W wielu domach w wigilię wielkich świąt tradycyjnie przygotowywało się  kugiel, po czym wszyscy zanosili go do miejscowej piekarni. Tam też wszystkie kugle były pieczone razem aż do rana. A następnego świątecznego poranka, po wyjściu z pierwszej mszy (z rezurekcji, jeśli to była Wielkanoc lub z rorat, gdy było to Boże Narodzenie) wszyscy kierowali się do piekarni po swój kugiel. Jeszcze ciepły przenosili do domów i zjadali jako świąteczne śniadanie. Obok jajka wielkanocnego i barszczu w wielu domach w Czermnie na śniadanie musiał być podany właśnie kugiel.
Ci, którzy mieli swoje piece chlebowe, kugle piekli po wyjęciu z pieca chleba i nie korzystali (lub nie zawsze korzystali) z piekarni. Stąd też w rozmowach często pojawia się wątek, że domownicy tuż po powrocie z pasterki podjadali z pieca ciepły kugiel: na rozgrzewkę i dla smaku. A resztę kończyli już na śniadanie.
Co ciekawe, wspólne pieczenie niektórzy kultywują jeszcze do dziś. Są to mieszkańcy Czermna i Przedborza. W Czermnie przed dziesięciu laty i wcześniej ludzie kugle nosili do państwowej piekarni, a ostatnie 10 lat – do piekarni prywatnej. Na przykład w 2005 roku na dożynki gminne do pieca wsunięto kugle ze 100 kg ziemniaków.
Ostatnio kugiel podaje się jako potrawę regionalną, którą można się pochwalić przed gośćmi. Staje się on popularny na weselach i innych dużych imprezach.
W publikacji Potrawy regionalne (Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Piotrkowie Trybunalskim, przepisy zebrała i opracowała Krystyna Krawczyk, s. 4) znaleźć można przepis na przygotowanie kugla:
Kugiel 3 kg ziemniaków, 1kg żeberek wieprzowych lub gęsi czy kaczki, 1 cebula, sól, pieprz, (…) do smaku.
Ziemniaki zetrzeć na tarce, sparzyć je wrzątkiem – ok. 0,5 litra, doprawić solą, pieprzem (…). Cebulę pokroić w kostkę i dodać do ziemniaków. Garnek wysmarować tłuszczem i wlać gotowe, doprawione ciasto ziemniaczane. Żeberka lub inne mięso pokroić w 7-cm kawałki i powciskać w ciasto. Przykryć folią i pokrywą, piec w piecu chlebowym lub piekarniku 4-5 godz.
- ZALEWAJKA ŚWIĘTOKRZYSKA
Opis produktu

1. Nazwa produktu:
Zalewajka świętokrzyska

2. Rodzaj produktu:
Gotowe dania i potrawy

3. Charakterystyka produktu rolnego:

Wygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Zupa na żurku z ziemniakami pokrojonymi w kostkę, boczkiem wędzonym lub kiełbasą, posiekaną w kostkę cebulą, zabielona śmietaną, okraszona skwarkami.

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Kostka ziemniaków, kiełbasa lub boczek wędzony w kawałkach, cebula kostka, skwarki.

Wielkość
Mieści się w głębokim talerzu do zupy.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Kremowo-biała zupy, brązowy kolor boczku lub kiełbasy, żółtawa barwa ziemniaków.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Płynna, gęstawa, z kawałkami ziemniaków, cebuli, kiełbasy lub boczku wędzonego, skwarków.

Smak i zapach
Smak kwaskowy (żuru), zapach czosnku, cebuli, żuru i wędzonego boczku lub kiełbasy.

Inne dodatkowe informacje dotyczące charakterystyki produktu rolnego lub środka spożywczego
Podawana jako zupa (I danie) z chlebem. Jest bardzo smaczna, stosunkowo syta, prosta.
Czas przyrządzenia: 45 minut, wartość kaloryczna porcji: 300 kcal.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:

Według dra Jana Dekowskiego (B. Markiza Bieniecka, J. P. Dekowski, Kuchnia regionalna wczoraj i dziś, Warszawa 1978 r.) zalewajka po raz pierwszy pojawiła się w Łodzi w drugiej połowie XIX w., gdzie mówiono o niej:

O zalewajko, potraw królowo,
kto ciebie jada, ten czuje się zdrowo.

Była to potrawa chłopska, ze względu na swą prostotę i sytość. Z czasem zaczęła być też popularna w kieleckim i na Kujawach. W Jędrzejowskim i Pińczowskim nazywano ją też (…) „lurę” z dzikiego zielska zaprawioną mlekiem (B. Markiza Bieniecka, J. P. Dekowski, Kuchnia regionalna wczoraj i dziś, op. cit.). Na przełomie XIX i XX wieku zawędrowała zalewajka z kieleckiego do Zagłębia Dąbrowskiego przez migrujących robotników, szukających pracy i mieszkania w górniczym okręgu. Potrawa ta była: prosta w przygotowaniu, tania, a jak jeszcze dodało się kiełbasy albo boczku, to dobrze zaspokajała apetyt (W. Mroziński, „Z” jak zalewajka, „Kurier Związkowy” nr 158, 26.03.3003 r.). Żur przygotowywano w domach we własnym zakresie (przepis na żur kielecki można znaleźć w Kuchni regionalnej wczoraj i dziś na stronie 43).
W świętokrzyskim jest wciąż zupą bardzo popularną, a przepis na jej przygotowanie przechodzi z pokolenia na pokolenie.



Orzechy, nasiona, zboża, warzywa i owoce-woj. świętokrzyskie   


- TRUSKAWKA BIELIŃSKA
1. Nazwa produktu:
Truskawka bielińska

2. Rodzaj produktu:
Orzechy, nasiona, zboża, warszawa i owoce (przetworzone i nie)

3. Charakterystyka produktu rolnego:

Truskawka bielińskaWygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Wygląd zewnętrzny jest uzależniony od cech danej odmiany. Dojrzałe owoce truskawki bielińskiej zarówno na zewnątrz jak i w przekroju charakteryzują się niepowtarzalnym krwisto-czerwonym wybarwieniem i regularnym kształtem. Kielich złożony z małych, wąskich działek przylega do owocu, oddziela się dobrze. Komora powietrzna średniej wielkości.

Wielkość
Średnica poprzeczna truskawki bielińskiej mierzona w najszerszym miejscu zależy od odmiany i waha się w granicach od 0,5 do 5,5 cm. Przeciętna jej masa wynosi 6,0-8,0 g.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Skórka ma niepowtarzalną barwę od intensywnie czerwonej do ciemnoczerwonej z połyskiem. Ponadto na jej powierzchni widać zielonkawe, żółte lub czerwone maleńkie „pestki”. Miąższ jest intensywnie czerwony, dość równomiernie wybarwiony.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Konsystencja owoców jest zwarta. Owoce są miękkie i jedwabiste w dotyku. Skórka jest delikatna, ale wyczuwa się na niej maleńkie „pestki”.

Smak i zapach
Owoce mają intensywny, charakterystyczny smak i aromat z dającą się wyczuć lekką nutką kwasowości.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:

Truskawka bielińskaUprawę truskawki w Bielinach rozpoczęto już w latach 50-tych XX wieku. Początkowo uprawiano nie cieszącą się dużym popytem „kartoflankę”. Jednak już na początku lat 60-tych XX wieku wraz ze wzrostem zapotrzebowania na owoce miękkie zainteresowano się gminą Bieliny jako miejscem uprawy niemieckiej odmiany truskawki „Sengi-Sengany”. W 1960 roku Chłodnia – Kielce przystąpiła do organizacji własnej bazy surowcowej na terenie gminy Bieliny. Pierwszym krokiem było założenie 10 próbnych plantacji truskawek po 5 arów, które umieszczono na poletkach kilku bielińskich gospodarzy. Chłodnia zawarła z właścicielami plantacji umowy kontraktacyjne. Szybko okazało się, że użytej odmianie wyjątkowo dobrze sprzyja lokalny, bieliński mikroklimat, co więcej w uprawie tej mało wymagającej rośliny nie przeszkadzała niskiej jakości (V i VI klasa) gleba. Chłodne skalne podłoże przyczynia się do tego, iż okres dojrzewania i zbioru truskawki bielińskiej jest opóźniony od pozostałych regionów kraju o kilkanaście dni. Okres wegetacyjny trwa od 183 do 206 dni. Pomimo początkowych trudności i dużych wątpliwości, co do tego rodzaju uprawy, wraz z nadejściem obfitych zbiorów i wysokim popytem coraz większa liczba miejscowych gospodarzy przekonywała się do uprawy tego owocu. W miarę upływu czasu truskawka zdobywała większe znaczenie i szybko stała się motorem ekonomicznego rozwoju gminy. Zwiększanie się wielkości produkcji i powierzchni plantacji sprawiło, że okrzyknięto gminę Bieliny „zagłębiem truskawkowym”. Wielkość areału uprawy truskawki bielińskiej w niektórych okresach przekraczała 1000 hektarów. Obecnie wielkość areału upraw oscyluje w granicach 700 hektarów, przy czym powierzchnia poszczególnych plantacji wynosi od 0,10 ha do 1,5 ha. Liczby te doskonale obrazują jak ważną rolę odgrywa ona w życiu mieszkańców gminy, którzy utrzymują się z uprawy niewielkich pól. Dzięki przestawieniu produkcji rolnej z typowej na uprawę truskawki, cała gmina przeszła szereg korzystnych transformacji, powstały nowe domy, budynki gospodarcze i punkty skupu truskawki. Uprawa truskawki tak silnie wpłynęła na życie mieszkańców Bieliny, że trudno wyobrazić sobie współczesny krajobraz tego miejsca bez pól z równymi rzędami truskawek, które cieszą oko, gdy dojrzeją w sprzyjającym mikroklimacie gminy Bieliny. Powoli truskawka bielińska poczęła wkraczać w niemal wszystkie obszary życia gminy i jej mieszkańców. Stała się elementem życia kulturalnego i społecznego całej gminy. Ludowi poeci opiewali ją w wierszach, zespoły ludowe tworzyły o niej piosenki, a władze gminy wykorzystały popularność truskawki i zorganizowały imprezę „Dni Świętokrzyskiej Truskawki”, która od jedenastu lat wpisuje się w kalendarz imprez gminnych i przyciąga coraz większą rzeszę amatorów lokalnego specjału. Truskawka bielińska cieszy się niesłabnącą popularnością wśród konsumentów i przetwórców, którzy pomimo dużej konkurencji na rynku, zarówno ze strony rodzimych jak i zagranicznych producentów, nadal zabiegają o ten owoc. Popularność i wysoką renomę truskawka bielińska zawdzięcza przede wszystkim swoim wyjątkowym walorom smakowym i zapachowym, niepowtarzalnemu wybarwieniu, jędrności i soczystości. Konsumenci oraz producenci wskazują na główną cechę wyróżniającą truskawki bielińskiej, jaką jest delikatny kwaskowaty posmak.

- CZERKIESKA MĄKA ORKISZOWA
Opis produktu

1. Nazwa produktu:
Czerkieska mąka orkiszowa

2. Rodzaj produktu:
Orzechy, nasiona, zboża, warzywa i owoce (przetworzone i nie)

3. Charakterystyka produktu rolnego:

Czerkieska mąka orkiszowaWygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Puszysty, z widocznymi śladami otrąb

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Charakterystyczny dla produktów sypkich

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Biało?kremowa, jednolita

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Konsystencja sypka, „maska” (określenie używane przez jednego z młynarzy)

Smak i zapach
Ziarno bogate smakowo: lekko słodkie, łagodne, przyjemne, orzechowe; bez obcych zapachów

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:

FotoJasień to miejscowość o długiej tradycji. Niegdyś miejscowość nosiła nazwę Czerkiesy, co podobno miało związek z kaukaskim ludem zwanym Czerkiesami. W większości występują tu ziemie słabe klasy VI nazywane często przez miejscowych mieszkańców „rupeć”, czyli ziemia zmieszana z kamieniami. Większość mieszkańców Jasienia żyje z pola. Jest tu bardzo dużo lasów, są również liczne źródełka, przepływa także rzeka Czarna. Woda jest bardzo czysta, żyją tu bobry, raki, szczeżuje oraz małże wodne. W Jasieniu od niepamiętnych czasów uprawiano pszenicę orkisz. Jest to zboże o małych wymaganiach nawozowych, które udaje się na najsłabszych klasach gleb. Lubi gleby wapienne, a takie właśnie występują w Jasieniu.
Orkisz jest prastarą odmianą pszenicy, bardzo popularną w średniowieczu, która na przestrzeni wieków została zastąpiona gatunkami wydajniejszymi i łatwiejszymi w uprawie. Obecnie obserwujemy powrót orkiszu do naszej diety ze względu na jego korzystny wpływ na organizm. Uważany jest za bardzo skuteczny naturalny lek, pomagający odtruć organizm. Wspomaga odchudzanie, leczy cukrzycę oraz łatwo i skutecznie odmładza. Orkisz wzmacnia ciało, jest pomocny w stanach zmęczenia, czy wyczerpania. Dieta orkiszowa obniża poziom cholesterolu we krwi, zapobiega kamicy żółciowej, zmniejsza zapotrzebowanie na insulinę. Orkisz to wysokowartościowy gatunek zboża, bardzo odporny na warunki klimatyczne i choroby, nie wymaga stosowania nawozów ani środków ochrony roślin. Mocna łuska, która otacza ziarno, skutecznie zabezpiecza przed skażeniem z atmosfery, a nawet przed promieniowaniem radioaktywnym.
Tutejsi mieszkańcy byli przekonani do wysokiej wartości mąki orkiszowej i uprawiali ją głównie na własne potrzeby.
Dokumentami potwierdzającymi, że w Jasieni i jej okolicach pielęgnowano tradycję uprawiania pszenicy orkisz są wywiady przeprowadzone wśród najstarszych mieszkańców tego obszaru.

- TRUSKAWKA BUSKA FAWORYTKA
Opis produktu

1. Nazwa produktu:
Truskawka buska faworytka

2. Rodzaj produktu:
Orzechy, nasiona, zboża, warzywa i owoce (przetworzone i nie)

3. Charakterystyka produktu rolnego:

Wygląd (zewnętrzny i na przekroju)Truskawka buska faworytka
Owoce truskawki dojrzałe i gotowe do spożycia lub przetworzenia są czerwone, miękkie, szypułka-kielich łatwo odchodzi od owocu. Na całej powierzchni przekroju barwa skórki i miąższu jest równomiernie krwistoczerwona, wybarwiona, komora powietrza średniej wielkości.

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Owoce w przekroju poprzecznym są okrągłe, w przekroju podłużnym sercowate.

Wielkość
Średnica dojrzałego owocu wynosi 2-5 cm.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Dojrzały owoc jest barwy mocno czerwonej przechodzącej w bordowy z widocznymi na jego powierzchni „pestkami” barwy od seledynowo – zielonkawej przez żółtą do czerwonej.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Owoce są miękkie pokryte jedwabistą, bardzo cienką skórką, na której widoczne i wyczuwalne są pestki.

Smak i zapach
Owoce mają intensywny charakterystyczny, świeży owocowy aromat, z lekką nutą kwaskowatości.

Inne dodatkowe informacje dotyczące charakterystyki produktu rolnego lub środka spożywczego
Truskawka faworytka buska uprawiana jest od wielu lat, niektóre podania wskazują na lata 30. XX wieku (pierwsze kwity skupu odnotowano 1955 roku). Gleba, specyficzny uzdrowiskowy klimat, położenie geograficzne oraz tradycyjna technologia uprawy ma wyraźny wpływ na charakter truskawki buskiej.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:

Błoniec i Nowa Wieś zlokalizowana są na północ od Szczaworyża, u podnóża najwyższego wzniesienia w gminie Busko, stanowiącego część Garbu Pińczowskiego – wzgórza Błoniec. Błoniec i Nowa Wieś leży 12 km od Buska-Zdroju i 12 km od Solca-Zdroju, czyli w obrębie wpływu tych dwóch uzdrowisk o specyficznym mikroklimacie (Mała Ojczyzna. Świętokrzyskie smaki, Dziedzictwo kulturowe, s. 23-24; Leszek Cmoch, przewodnik turystyczny Ponidzie, s. 6.). Błoniec i Nowa Wieś znajduje się w obrębie Zespołu Parków Krajobrazowych Ponidzia. W skład tego zespołu wchodzą trzy parki krajobrazowe, które z definicji są obszarami chronionymi ze względu na wartości przyrodnicze. (Michał Jurecki, Ponidzie, s. 32-33; Leszek Cmoch, przewodnik turystyczny Ponidzie, s. 51-52).
Z ustnych przekazów najstarszych mieszkańców Błońca i Nowej Wsi wynika, że uprawa truskawek w tych miejscowościach miała miejsce już w latach 30. XX wieku. Odbiorcami truskawek byli wtedy Żydzi mieszkający w Stopnicy i Busku-Zdroju. We wspomnieniach najstarszych gospodarzy przewija się temat truskawek, który opisała w artykule mieszkanka wsi ponidziańskiej Aleksandra Imosa (Aktualności rolnicze, Poznajemy świętokrzyskie smaki, 2007 r.).
Gdy kawalerowie z Błońca szli do swych wybranek z okolic wsi, nie zanosili pannom kwiatów, koralików czy chusteczek, ale właśnie koszyczki truskawek. Wieść niesie, że miłosna moc truskawek była tak ogromna, iż z tej przyczyny Błoniec i Nowa Wieś tak się rozrosły, przybyło ludności, a coraz większe areały przeznaczano pod uprawę truskawki.
O początkach, historii i dniu dzisiejszym Błońca – Nowej Wsi pisze w książce Sołectwa gminy Busko-Zdrój Leszek Marciniec: Błoniec dzięki temu, że leży na glebach lessowych, stał się zagłębiem truskawkowym. Prawie każdy rolnik prowadzi plantację truskawek o powierzchni od 4 do 5 ha. (…) Do prac na plantacjach truskawek i w sadach owocowych rolnicy zatrudniają, prawie przez cały rok wielu pracowników sezonowych. Przyjeżdżający do prac sezonowych, otrzymują zakwaterowanie i wyżywienie oraz dobrze płatną pracę.
Gleby lessowe wytworzone z wierzchniej warstwy lessu. Ich skład sprawia, że są one szczególnie urodzajne i nie wymagają intensywnego nawożenia, bardzo dobrze magazynują wodę – posiadają dobry stosunek wodno-powietrzny, silnie podlegają erozji wodnej, dlatego też nadają się doskonale do uprawy truskawek metodami tradycyjnymi (prof. dr Bohdan Dobrzański, Gleboznawstwo, wydanie III, Warszawa 1972 r., s. 115-117 i 135; Leszek Cmoch, przewodnik turystyczny Ponidzie, AT „DAL” 1996 r., s. 51).
Tradycyjna technologia uprawy i właściwa gospodarka na glebach lessowych nie powoduje zniszczenia struktury gleby i utrzymuje ją w dobrym stanie próchniczym. Analiza map glebowo-rolniczych określa bardzo dokładnie charakter gleb Błońca i Nowej Wsi.
Michał Jurecki w przewodniku turystycznym nazywa Pinidzie Ponidziańską Prowansją (Ponidzie, Wydawnictwo Bezdroża 2004 r., s.16): Nie bez przyczyny Busko-Zdrój – jak mówią mieszkańcy – posiada w swym  herbie słońce, gdyż właśnie w  tym mieście i jego bliskich okolicach panuje dość specyficzny jak na Ponidzie, klimat (…). Busko jest więc uważane przez klimatologów za najbardziej nasłonecznione uzdrowisko w Polsce. Na południowych zboczach Garbu Pińczowskiego okolic Buska rosną najbardziej soczyste jabłka, śliwki i truskawki.
O długoletniej historii upraw truskawek świadczą m.in. kwity skupu pochodzące z lat 1955?1977. Są one oznaczone pieczątką Przedsiębiorstwa Skupu Owoców i Warzyw – Przedsiębiorstwa Państwowego (punktu skupu w Busku). Na szczególną uwagę zasługuje kwit, na którym wyraźnie użyto nazwy truskawka faworytka. Wiedzę o początkach uprawy truskawki na terenie Błońca – Nowej Wsi czerpiemy także od plantatorów i mieszkańców tych miejscowości. Ich wiadomości oraz wspomnienia posłużyły do sporządzenia ankiet etnograficznych dokumentujących tradycje uprawy i przetwarzania truskawki.
Mieszkańcy dobrze pamiętają o uprawie truskawki. Od dziecka spożywają świeże owoce – codziennie w sezonie i w formie przetworzonej – przez cały rok. Pracują całymi rodzinami, dodatkowo zatrudniając pracowników sezonowych. Przygotowują dżemy, ciasta oraz soki. Warunkiem udanych przetworów są głównie truskawki czyste, suche i dojrzałe. Zmiany w przetwórstwie dotyczą głównie procesu zamrażania. Gospodynie wykonując potrawy, korzystają ze starych przepisów swoich matek. Przez lata gromadzono różne przepisy, które stanowią dziś bogactwo kulinarne regionu. Zbiór przykładowych przepisów zawiera ulotka wydana przez Świętokrzyski Ośrodek Doradztwa Rolniczego, Powiatowy Zespół Doradztwa Rolniczego w Busku-Zdroju, która powstała po konkursie kulinarnym na „Mistrza Potrawy z Truskawki Buskiej Faworytki”, który odbył się w czasie Truskawkowego Święta w Błońcu i Nowej Wsi w 2007 r. Większość truskawek poddaje się dzisiaj mrożeniu. Ankietowani potwierdzili, że uprawy nauczyli się od rodziców, posiadając swoje sadzonki z własnego matecznika.
Przez wieloletnie zamieszkanie, wpływ żyznej lessowej gleby, uzdrowiskowego klimatu oraz własnego namnażania truskawka otrzymała przydomek buskiej faworytki, reprezentującej cechy buskiego kurortu, który jest najbardziej słoneczny w Polsce i jednocześnie posiada unikalne wartości zdrowotne i lecznicze. Tradycja uprawy tej truskawki, mimo dostępności nowych, różnych innych odmian bardziej odpornych na choroby, przetrwała i cieszy się wśród mieszkańców dużym powodzeniem.
W rodzinnych archiwach mieszkańców Błońca – Nowej Wsi zachowały się fotografie wykonane przy zbiorach truskawek w latach 50., 60., 70. oraz 80. XX w. Ilustrują one zaangażowanie wszystkich, niezależnie od wieku i płci, w zbiór owoców. W wywiadzie przeprowadzonym 16 marca 2007 r. opowiada o uprawie i przeznaczeniu truskawki z Błońca – Nowej Wsi:
Dział produkcji ogrodniczej ówczesnej Spółdzielni szukał jak najbardziej odpowiadających warunków glebowo-klimatycznych dla tej odmiany truskawki i po badaniach, i różnych zabiegach, kontrolach – ustalono, że najlepszym miejscem dla  truskawki „Faworytka” będzie  miejscowość Błoniec – Nowa Wieś.
Odmiana „Faworytka” po zamrożeniu i odmrożeniu utrzymuje tę samą barwę, posiada zwartą konsystencję miąższu, dość wysoki ekstrakt i to spowodowało, że ta truskawka miała taką hossę przez tyle lat i ma w dalszym ciągu na rynkach krajowych, zagranicznych i praktycznie ona jest o parę groszy droższa od innych odmian i każda zamrażalnia, każda chłodnia i przetwórnia są zainteresowane tą odmianą.
W roku 1961-1962 w Błońcu kupiliśmy około 300 ton truskawki „Faworytki”, a na przełomie lat 60. i 70. skup truskawki w naszej spółdzielni wynosił 4 000 do 4 600 ton. Jest to odmiana bardzo plenna, wydajna i potrzebna dla przemysłu, dla handlu. Trzeba przyznać, że uprawa tej truskawki „Faworytki” nie jest taka łatwa, bo ona jest bardzo podatna na choroby. Ma tę wadę. Ale zaletą jest jej plenność i to wyrównuje straty w uprawie tej truskawki.
Truskawka „Faworytka” była przetwarzana we własnej przetwórni, na produkcję półfabrykatu, jakim jest pulpa – bo były modne w tym czasie pulpy: na dżemy, soki, a obecnie truskawka jest przetwarzana przede wszystkim dla chłodnictwa, częściowo też na kompoty, dżemy, na soki. To jest argumentem do utrzymywania produkcji, dla jej walorów smakowych, aromatycznych i ekonomicznych, bo mają dużą zawartość barwnika oraz ciekawy kwaskowy smak.
Podsumowując, można stwierdzić jednoznacznie, że truskawka buska faworytka była uprawiana już od 1955 r. na tym terenie, a nawet wcześniej, co potwierdzają wspomnienia starszych mieszkańców, które sięgają czasów wojennych XX wieku. Zawsze cieszyła się ona dużym zainteresowaniem zarówno wśród producentów, jak i odbiorców. Dziś po 52 latach staraniem mieszkańców truskawka buska faworytka jest markowym produktem kulinarnym na szlakach turystycznych, który może stanowić atrakcje i urozmaicenie oferty dla kuracjuszy i turystów przybywających do uzdrowiskowych kurortów w powiecie buskim.

- FASOLA KORCZYŃSKA
Opis produktu

1. Nazwa produktu:
Fasola korczyńska

2. Rodzaj produktu:
Orzechy, nasiona, zboża, warzywa i owoce (przetworzone i nie)

3. Charakterystyka produktu rolnego:

Fasola korczyńskaWygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Ziarna fasoli korczyńskiej są białe, pokryte cienką skórką, dobrze wypełnione, o jednolitym kształcie

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Kształt nerkowaty, bocznie spłaszczone

Wielkość
Masa 85 ziaren nie może być mniejsza niż 100 gram

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Barwa biała, typowa dla zdrowych ziaren

Smak i zapach
Ziarna mają bardzo delikatny, łagodny i pozbawiony goryczy smak. Zapach ziaren naturalny, swoisty, bez zapachu pleśni, stęchlizny i innych obcych zapachów.

Inne dodatkowe informacje dotyczące charakterystyki produktu rolnego lub środka spożywczego
Ziarna fasoli korczyńskiej zawierają znaczne ilości białka. Są bogate w sole mineralne, zwłaszcza fosforu i wapnia oraz witaminy (przede wszystkim grupy B).

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:

Najpopularniejszą odmianą fasoli w okolicach Nowego Korczyna był i jest Piękny Jaś karłowy biczykowy. Tę odmianę fasoli w okolicach nowego Korczyna na szeroką skalę zaczęto uprawiać w latach 70-tych XX w. Warunki uprawy tej odmiany były tak dobre i uzyskiwano tu tak dorodne okazy fasoli, że odmianę pochodząca z tego regionu zaczęto nazywać „fasolą korczyńską”. Nazwa pochodzi od nazwy gminy - Nowy Korczyn. Uprawy fasoli rozprzestrzeniły się na obszarze, na którym można było uzyskać jej odpowiednią jakość i pożądane parametry. Obszar ten obejmuje obecnie pięć gmin. Historia upraw fasoli na tym obszarze była opisywana w wielu publikacjach. Fasola jest rośliną ciepłolubną i bardzo wymagającą w stosunku do temperatury. W tej części Ponidzia, występuje mikroklimat charakteryzujący się dłuższym niż na okolicznych obszarach okresem wegetacji, wyższymi średnimi temperaturami, szczególnie w miesiącach wiosennych. Warunki te sprzyjają uprawie fasoli Jaś. Mało jest obszarów w Polsce, gdzie urośnie i wyda plon. W opracowaniu pt. „Uprawa fasoli na nasiona” przygotowanym przez Pana inż. Krzysztofa Szelągowskiego i wydanym przez WOPR Modliszewice w 1988 r. czytamy: „W województwie kieleckim najkorzystniejsze warunki do uprawy fasoli istnieją w jego południowej części. W początkach lat osiemdziesiątych blisko 50% areału uprawy fasoli całego województwa znajdowało się w gminie Nowy Korczyn. Z tego około 80 % powierzchni zasiewów zajmowała fasola biczykowa – Piękny Jaś, pozostałą część stanowiły odmiany średnionasienne, także o nasionach kolorowych. Fasola to jest uprawiana w rejonie Nowego Korczyna od przeszło trzydziestu lat. Obecnie trudno jest ustalić skąd został pozyskany pierwszy materiał siewny. Wiadomo, że obecnie nie prowadzi się hodowli zachowawczej tej fasoli, z tego względu nasion nie można nabyć w sklepach rozprowadzających materiał siewny”. W Tygodniku Ponidzia z dnia 26 października 2004. w artykule „Najlepszy świętokrzyski produkt regionalny” czytamy: „Teren gminy Nowy Korczyn jak sięgnąć do materiałów źródłowych od zarania zaistnienia tego warzywa w Polsce aż do naszych czasów jest znaczący zagłębiem fasolowym. Specyficzne, bogate w składniki mineralne i konsystencję gleby oraz jej ciepłotę. Fasola jest rośliną ciepłolubną. Dla tego rodzaju uprawy grunty wzdłuż brzegów Wisły i Nidy oraz warunki pogodowe panujące w całym cyklu od kiełkowania aż po zbiory sprawiły, że produkt „od zawsze” tu uprawiano nabywając sprawności, doświadczenia w produkcji. W latach 80. połowa areału województwa, na którym była uprawiana, znajdowała się na terenie właśnie gminy Nowy Korczyn. O renomie i znaczeniu produktu, jakim jest fasola korczyńska dla miejscowej ludności świadczą m.in. opracowania etnograficzne dokumentujące jego tradycję. Przykładem może być scenariusz „Szopki po Parchocku” opracowanej w grudniu 1990 i przedstawionej w styczniu 1991 roku miejscowej publiczności.

- KASZA JAGLANA GIERCZYCKA

Opis produktu

1. Nazwa produktu:
Kasza jaglana gierczycka

2. Rodzaj produktu:
Orzechy, nasiona, zboża, warzywa i owoce (przetworzone i nie)

3. Charakterystyka produktu rolnego:

Wygląd (zewnętrzny i na przekroju)Kasza jaglana gierczycka
Obrobione ziarno prosa-kształt okrągły

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Kulisty

Wielkość
Średnica ziaren waha się od 2 do 3 mm

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Nasiona barwy bladożółtej

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Sypkie i suche ziarenka

Smak i zapach
Bezwonne

Inne dodatkowe informacje dotyczące charakterystyki produktu rolnego lub środka spożywczego
Bardzo dobre źródło witamin z grupy B, bogaty magazyn składników mineralnych wykorzystywana w diecie bezglutenowej. Odmiana gierczycka zawiera również dużo mikroelementów m.in. żelazo, mangan, cynk. Doskonale wpływa na włosy, skórę, paznokcie dzięki zawartości krzemu.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:

W utworzonym 1918 roku w Puławach PJGW powstał między innymi oddział zbóż a jedną z ważnych pozycji zajęło proso. W 1921 r Stefan Jacobson (wieloletni współpracownik Janiszów) utworzył Sandomierską Hodowlę Roślin z siedzibą w Krukowie, a następnie – wspólnie z Augustem Łempickim - rozszerzyli zakres prac hodowlanych na majątek Gierczycki. Głównym zadaniem tej firmy była hodowla buraków cukrowych, ale hodowano tam także inne gatunki roślin uprawnych. Między innymi w oparciu o materiały hodowlane z Puław prowadzono hodowlę prosa. Duże osiągnięcia w tej hodowli mieli: Tadeusz Łoziński i Kazimierz Klabiński. W 1944 roku, Gierczyce znalazły się w rejonie przyczółka sandomierskiego i większość materiałów hodowlanych zostało zniszczonych podczas ciężkich walk wojennych. Niektóre materiały roślin rozmnażane były w sąsiedniej Łukawce. Materiały te udało się zebrać i ukryć Państwu Klabińskim w Ostrowcu Św. W miejsce zniszczonych Gierczyk utworzono stację hodowli roślin Jasice. Uratowane materiały hodowlane prosa i innych gatunków roślin ulokowano w tutejszej stacji. W 1955 roku wydany został dekret o Nasiennictwie, na mocy którego powstał krajowy rejestr odmian roślin uprawnych. W związku z tym zgłoszono do tego rejestru kilka odmian roślin m.in. kupkówkę, koniczynę białą i proso. Ponieważ jak wspomniano wyżej, materiały hodowlane pochodziły z Gierczyc – odmianie tej nadano nazwę „Gierczyckie”. Z biegiem czasu, po wielu zmianach organizacyjnych, materiały prosa gierczyckiego znalazły się w Śmiłowie, dlatego do dziś prowadzona jest w tej stacji hodowla zachowawcza prosa gierczyckiego.
Ziarno prosa gierczyckiego stosuje się przede wszystkim do wytwarzania kaszy jaglanej z racji niepowtarzalnych walorów dietetycznych i smakowych, która ma duże zastosowanie w żywieniu. Kasza jaglana jest obecnie u nas niemal zapomniana. A szkoda, bo jest to kasza bardzo wartościowa pod względem odżywczym, a ponadto jest bardzo smaczna. Można ją jadać ugotowaną na sypko np. z mlekiem, może służyć jako dodatek do zup, różnych mięs, sosów. Można ją również zapiekać z różnymi owocami i podawać jako deser. Wykorzystywana jest również jako farsz do pierogów, gołąbków.


- KONFITURY Z JARZĘBINY
Opis produktu

1. Nazwa produktu:
Konfitury z jarzębiny

2. Rodzaj produktu:
Orzechy, nasiona, zboża, warzywa i owoce (przetworzone i nie)

3. Charakterystyka produktu rolnego:Konfitury z jarzębiny

Wygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Dorodne owoce jarzębiny (6-8 mm) w syropie miodowym

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Owalny, okrągły na przekroju

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Czerwono-rudawa ze złotym, szklistym  połyskiem

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Gęsta, luźne (dobrze zachowane) owoce w gęstym syropie miodowym

Smak i zapach
Specyficzny, pikantny, słodko-gorzkawy

Inne dodatkowe informacje dotyczące charakterystyki produktu rolnego lub środka spożywczego
Produkt nie zawiera konserwantów ani sztucznych barwników

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:

Konfitury są to powszechnie stosowane przetwory słodzone o dużej wartości odżywczej. Otrzymuje się je przez gotowanie (smażenie) w gęstym syropie cukrowym lub miodzie zazwyczaj całych owoców. Są to przetwory mocno słodzone, które zawierają 60-70% cukru nadającego im trwałość i długi okres przydatności do spożycia. Jakość konfitur zależy w dużej mierze od jakości owoców, które powinny być świeże, dojrzałe, jędrne, dobrze wybarwione, kształtne i nieuszkodzone. Owoce o twardych skórkach przed smażeniem należy koniecznie sparzyć wrzącą wodą lub nakłuć drewnianą szpilką. Czynności te powodują niepękanie owoców podczas gotowania oraz szybsze nasycanie cukrem. Do gotowania konfitur używa się od dawna płytkich garnków z szerokim, grubym dnem. Gotowanie konfitur ma na celu przesycenie owoców cukrem (miodem) w taki sposób, aby owoce nie skurczyły i pomarszczyły się, zachowując możliwie swój pierwotny – naturalny wygląd. Dlatego też proces gotowania (nasycania cukrem) powinien odbywać się powoli zwłaszcza w początkowej fazie. Stąd najlepszym piecem do sporządzania wyśmienitych konfitur są piece opalane drewnem.
Konfitury z jarzębiny są pysznym i wyrafinowanym dodatkiem do różnych dań mięsnych, będąc alternatywą dla brusznic. Ich niepowtarzalny, pikantny, słodkawo-gorzkawy smak oraz charakterystyczna barwa silnie pobudzają zmysły konsumentów. Stosowanie różnych dodatków do potraw trafiło do Polski w XVIII wieku z Francji i przyjęło się na dworach magnackich i szlacheckich, stając się ważnym elementem sztuki kulinarnej. Dla potrawy ważny jest  bowiem sposób jej podania, tak aby oddziaływała na wszystkie zmysły w myśl zasady „widzieć – czuć – smakować”.
Upowszechnienie się konfitur (w tym z jarzębiny) nastąpiło dopiero wraz z większą dostępnością do cukru buraczanego produkowanego metodami przemysłowymi, ze względu na jego cenę.
W regionie świętokrzyskim, jarzębinie przypisywano również  właściwości magiczne i lecznicze. Stare przepisy mówią o podawaniu konfitur z jarzębiny osobom chorym, cierpiącym na uporczywy kaszel.
Mimo wprowadzenia ulepszeń i nowych technik do dzisiejszego dnia przetrwały przepisy na przetwory z jarzębiny według niezmienionych zasad ich wytwarzania. Sposób produkcji według powyższej receptury znany jest i przekazywany od wielu dziesięcioleci. Gwarantuje on niepowtarzalny, smaczny i niezwykle efektowny produkt. W niniejszej literaturze można znaleźć odniesienie do tego przepisu:
- Florentyna Niewiarowska, Doświadczone sekreta smażenia konfitur i soków…, Lwów 1879;
- Maria Hartmanowa, Konfitury i napoje chłodzące…, Warszawa 1929;
- Praktyczny kucharz warszawski…, Warszawa 1930;
- Maria Śleżańska, Kucharz Polski…, Poznań 1932;
- Tadeusz Cymer, Przetwory domowe, Warszawa 1970;
- Andrzej Mering, Domowe przetwory z owoców i warzyw, Warszawa 1975;
- Irena Gumowska, Owoce dziko rosnące, Warszawa 1984;
- Zygmunt Nowak, Leśne witaminy…, Warszawa 1997.

- SER JABŁECZNY
Opis produktu

1. Nazwa produktu:
Ser jabłeczny

2. Rodzaj produktu:
Orzechy, nasiona, zboża, warzywa i owoce (przetworzone i nie)

3. Charakterystyka produktu rolnego:

Ser jabłecznyWygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Jednorodna zestalona masa, przypominająca skrystalizowany miód

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Walcowaty, prostokątny na przekroju

Wielkość
Średnica ok. 14 cm;
grubość ok. 2,5-3 cm

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Ciemny brąz z matowym odcieniem

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Twarda, bardzo gęsta, zestalona kleista masa

Smak i zapach
Smak słodki intensywny;
zapach intensywnie jabłkowo-goździkowo-pomarańczowy

Inne dodatkowe informacje dotyczące charakterystyki produktu rolnego lub środka spożywczego
Produkt nie zawiera konserwantów ani sztucznych barwników

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:

Sery jabłeczne są to przetwory słodzone o dużej wartości odżywczej i wyjątkowo długim okresie przechowywania ze względu na bardzo małą ilość wody w nich zawartą. W XIX wieku ze względu na swoje walory smakowe były szczególnym rodzajem łakoci, zwłaszcza w oczach dzieci. Otrzymuje się je przez smażenie przecieru jabłkowego z miodem lub cukrem. Wyrabia się je ze wszystkich gatunków owoców, najczęściej jednak z przecieru jabłkowego.
Bardzo ważną zaletą jabłek była ich powszechna dostępność. Drzewa owocowe rosły bowiem przy każdym domostwie. W minionych czasach możliwości długotrwałego przechowywania owoców były bardzo ograniczone. Jedną z metod wykorzystania owoców uszkodzonych, obitych, spadów było sporządzanie z nich przetworów owocowych przeznaczonych do długotrwałego przechowywania takich jak sery jabłeczne. W celu podniesienia walorów smakowych i zapachowych stosowano wiele różnych dodatków jak np. suche, utarte, kandyzowane skórki owoców południowych, orzechy, migdały oraz drobno zmielone przyprawy korzenne jak np. cynamon, kardanom, goździki, ziele angielskie czy gałka muszkatołowa.
Ser jabłeczny powinien mieć jednorodną, zestaloną, twardą konsystencję, która pozwala na jego krojenie w kostkę lub plasterki. W celu podniesienia estetyki produktu stosowano jego barwienie naturalnymi sokami owocowymi (np. sokiem z buraków).
W związku z tym, że sery jabłeczne powinny być trwałe, przechowywano je w miejscach suchych i przewiewnych w postaci niedużych bardzo dobrze wysuszonych kostek otoczonych cukrem nawet przez wiele miesięcy.
Wyrabiane za granicą przetwory podobne do polskich serów owocowych noszą nazwę pasty. Prekursorami produkcji serów owocowych były klasztory i dwory szlacheckie. Wiązało się to z brakiem powszechnej dostępności (wysokie koszty) do surowców utrwalająco-konserwujących, którymi były miody lub cukier.
Szczególny rozwój produkcji serów w gospodarstwach domowych nastąpił w momencie upowszechnienia się cukru buraczanego.
Mimo wprowadzania ulepszeń i nowych technik w tradycji kuchni domowej przetrwały przepisy na przetwory owocowe według niezmiennych metod ich wytwarzania. Sposób produkcji według powyższej receptury znany jest i przekazywany od wielu pokoleń. Gwarantuje on produkt smaczny i zdrowy o długiej przydatności do spożycia. W poniższej literaturze można znaleźć odniesienie do tego przepisu:
- Spiżarnia wiejska obywatelska czyli praktyczne przepisy… zebrane przez J. Dabkiewicza,  Wilno 1838;
- Florentyna Niewiarowska, Doświadczone sekreta smażenia konfitur i soków…, Lwów 1879;
- Lucyna Ćwierczakiewiczowa, Jedyne praktyczne przepisy konfitur, konserw, soków…, Warszawa 1895;
- Maria Ochorowicz-Monatowa, Uniwersalna książka kucharska, Lwów 1913;
- Zakład Kórnicki (Szkoła domowej pracy w Zakopanem), Przepisy spiżarniane, Biblioteka Kórnicka 1914;
- Praktyczny Kucharz Warszawski zawierający 1503 przepisy…, Warszawa 1930;
- Maria Śleżańska, Kucharz polski…, Poznań 1932;
- Kuchnia Polska, Warszawa 1972;
- Andrzej Mering, Domowe przetwory z owoców i warzyw, Warszawa 1975;
- Kowecka Elżbieta, W salonie i w kuchni, Warszawa 1984.

- WIŚNIA SOKOWA NADWIŚLANKA
Opis produktu

1. Nazwa produktu:
Wiśnia sokowa nadwiślanka

2. Rodzaj produktu:
Orzechy, nasiona, zboża, warzywa i owoce (przetworzone i nie)

3. Charakterystyka produktu rolnego:

Wiśnia sokowa nadwiślankaWygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Owoc wiśni o intensywnej bordowej barwie, mniejszy od odmian szlachetnych.

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Owoc okrągły, lekko spłaszczony.

Wielkość
Średnica owocu 12-20 mm, masa 2-3,35 g, uzależniona jest od wieku drzewa i stanowiska.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Barwa ciemnoczerwona do bordowej, jednolita na całej powierzchni owocu.
Miąższ w kolorze ciemnoczerwonym, jednolity w całej objętości owocu. Intensywna barwa utrzymuje się także po procesie przetwórczym.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Owoc jędrny, soczysty.

Smak i zapach
Owoc aromatyczny, smak i zapach charakterystyczny dla wiśni, bardzo intensywny, lekko cierpki.

Inne dodatkowe informacje dotyczące charakterystyki produktu rolnego lub środka spożywczego
Owoce otrzymywane są z uprawy wiśni własnokorzeniowych rozmnażanych z odrostów korzeniowych.
Drzewa cechuje silny wzrost, są długowieczne (50-100 lat) na glebach gliniastych, natomiast na wapieniach ich żywotność wynosi 20-25 lat. W naturalnych warunkach korona osiąga kulisto-spłaszczony kształt.
Na wapieniach owoc ma intensywniejszą barwę, lecz jest mniejszy. Owocowaniu drzew sprzyja podwyższona zawartość wapnia w podłożu. Drzewa cechuje znaczna odporność na choroby, lecz stosunkowo niska na wiosenne ochłodzenia, głównie w okresie kwitnienia, a przez to duża nieregularność owocowania.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:

Wiśnia sokowa nadwiślankaWiśnia nadwiślanka jest lokalnym typem wiśni sokowej, znanej również pod nazwą słupska, słupianka lub słupiec od nazwy miejscowości Słupia Nadbrzeżna, w której po raz pierwszy na początku XX wieku pojawiły się pierwsze jej nasadzenia (Myjak J., 1999, Wiśnia ratuje rolników, Samorządowe pismo społeczno-kulturalne OŻARÓW, Nr 4/VIII; Suszyna J., 2006, Regionalna sokówka, Biuletyn Wieści z Izby, Świętokrzyska Izba Rolnicza 1(20): 10). Ich twórcą był Teofil Zając ze Słupi Nadbrzeżnej, który sadzonki nabył od ziemianina Leszczyńskiego. Wiśnie prawdopodobnie stanowiły wyselekcjonowane siewki wiśni stepowej, której reliktowe egzemplarze można jeszcze dziś spotkać w tym rejonie. Dane o prekursorze uprawy tej wiśni potwierdza również Czesław Mikołajek ur. w 1916 roku, obecnie zamieszkały w Nowym (Myjak J., 1999, Wiśnia ratuje rolników, Samorządowe pismo społeczno-kulturalne, op. cit.).
Teofil Zając urzeczony walorami owoców namówił w 1925 roku dyrektora szkoły w Słupi Nadbrzeżnej – Jana Krupę na obsadzenie z pomocą uczniów drogi do Tadeuszowa. Pan Czesław Mikołajek był jednym z uczniów uczestniczących w akcji sadzenia. Jak się okazało, był to doskonały sposób na rozpropagowanie uprawy tej wiśni.
Z biegiem czasu wiśnia rozpowszechniona została w pasie nadwiślańskim i stąd jej aktualna częściej stosowana nazwa nadwiślanka.
Najdynamiczniejszy rozwój uprawy nastąpił w okresie międzywojennym pod wpływem zainteresowania kupców, którzy owoce kupowali na pniu. Owoce cieszyły się i cieszą powodzeniem zarówno w konsumpcji owoców świeżych, jak i w przetwórstwie (Lenartowicz W., Płocharski W., Zbroszczyk J., 1985, Technologia rozwoju różnych odmian wiśni. Raporty naukowe, ISiK Skierniewice). Zwiększający się areał nasadzeń zmuszał producentów do nowych kanałów dystrybucji. Jednym z nich okazała się droga wodna, gdzie statkiem regularnie kursującym na trasie Warszawa – Sandomierz, owoce były transportowane do Warszawy (Suszyna J., 2006, Regionalna sokówka, Biuletyn Wieści z Izby, op. cit.). Na rynku warszawskim wiśnie cieszyły się dużym powodzeniem ku zadowoleniu konsumenta i producenta.
Problematykę uprawy tej regionalnej sokówki podejmowali liczni autorzy prac dyplomowych i badawczych (Warsiński H., 1979, Badanie cech biologicznych i morfologicznych lokalnej wiśni ze Słupi Nadbrzeżnej, maszynopis pracy magisterskiej, Biblioteka AR Lublin; Wociór S., Warsiński H., Kaca M., 2003, Wzrost i plonowanie wiśni na Wyżynie Sandomierskiej, materiały konferencyjne „Ogrodnictwo Ziemi Sandomierskiej” – 17 listopada, Towarzystwo Naukowe Sandomierskie, s. 65-71) oraz pracownicy Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach (Lenartowicz W., Płocharski W., Zbroszczyk J., 1985, Technologia rozwoju różnych odmian wiśni. Raporty naukowe, op. cit.). Sokówka nadwiślana znalazła się również w opisie podręcznika dla studentów akademii rolniczych Sadownictwo (Pieniążek S. A., Warszawa 1981).
Z uwagi na znacznie wyższe parametry (ekstrakt i kwasowość) w porównaniu z owocami innych odmian wiśni, owoce nadwiślanki są bardzo przydatne do produkcji koncentratu wiśniowego, a wyprodukowany z nich koncentrat wiśniowy ma lepszą barwę i aromat przy mniejszym zużyciu owoców.
Walory owoców nadwiślanki podejmowali również w swoich artykułach regionaliści (Myjak J., 1999, Wiśnia ratuje rolników. Samorządowe pismo społeczno-kulturalne; O sokówce ze Słupi, Samorządowe pismo społeczno-kulturalne, op. cit.).
Obecnie nasadzenia drzew tej odmiany stanowią areał około 1000 ha i zlokalizowane są w pasie nadwiślańskim cechującym się dużą zawartością wapnia w podłożu (Myjak J., O sokówce ze Słupi, op. cit.; Suszyna J., Regionalna sokówka, op. cit.).


Mięso świeże oraz produkty mięsne-woj. świętokrzyskie   


- SALCESON KUROZWĘCKI
Opis produktu

1. Nazwa produktu:
Salceson kurozwęcki

2. Rodzaj produktu:
Mięso świeże oraz produkty mięsne

3. Charakterystyka produktu rolnego:

Salceson kurozwęckiWygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Wygląd zewnętrzny nadany przez ścianki żołądka wieprzowego. Na przekroju widoczne kawałki mięsa. Na końcach związany nicią naturalną bawełnianą lub lnianą, czasem spięty wykałaczką.

Wielkość
Bryła wielkości ok. 30 x 15 x 10 – zależna od wielkości żołądka.
Waga od 1 do 3,5 kg.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Powierzchnia salcesonu od białej poprzez odcienie różu i beżu do ciemnobrązowej. Na przekroju barwa marmurkowata od białej do brązowej, uzależniona od użytych składników, z wyraźnymi różowymi kawałkami ozorków.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Konsystencja zwięzła i elastyczna, salceson w dotyku sprężysty.

Smak i zapach
Mięsny, lekko słony z wyczuwalnymi przyprawami.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:

Salceson kurozwęcki wytwarzany jest we wsi Kurozwęki – położonej w województwie świętokrzyskim, w gminie Staszów oraz w pobliskich miejscowościach. Receptura salcesonu kurozwęckiego oparta jest na bardzo dobrej jakości surowcu wieprzowym pochodzącym z własnego chowu świń i produkowanym bez dodatku krwi ze świni. Przepis pochodzi od starszych mieszkańców, którzy ten salceson wytwarzali i wytwarzają od lat. Potwierdzeniem tradycji wytwarzania salcesonu są wywiady etnograficzne, z których wynika, że zaczęto wytwarzać go już w latach 50-tych XX wieku. Nazwę salceson kurozwęcki stworzyli okoliczni mieszkańcy, którzy zaopatrywali się w ten produkt w sklepach Gminnej Spółdzielni lub przy okazji świniobić z okazji świąt, spotkań rodzinnych, chrzcin itp. Niektórzy spośród okolicznych mieszkańców określali salceson mianem „palcliż” podkreślając tym samym, że jest on tak dobry, że chce się palce lizać. Przepis na wytwarzanie salcesonu można znaleźć między innymi w książce „Przetwory w gospodarstwie domowym” K. Pyszkowskiej: „Składniki do wyrobu salcesonu to: ozorki, serce, głowizna, podgardle, uszy, skórki, oraz przyprawy – sól, pieprz, ziele angielskie. Po uboju głowiznę i podroby moczymy. Żołądek czyścimy, myjemy, moczymy i sparzamy. Następnie gotujemy, zwykle przy wyrobie swojskich wędlin, w tym salcesonu do gotowania używa się parnik lub dużego kotła. Do wody dodaje się sól konserwową i gotuje się półprodukty do miękkości. Po ugotowaniu studzimy. Po wystudzeniu głowiznę i podroby obieramy. Następnie kroimy ręcznie na kawałki różnej wielkości – raczej większe. Wszystkie składniki mieszamy w pojemniku np. dużej misce i przyprawiamy solą, pieprzem, zielem angielskim. Zalewamy wywarem, w którym gotowały się produkty. Składniki ponownie mieszamy i wkładamy do wcześniej przygotowanego żołądka. Zszywamy nicią bawełnianą lub lnianą, ewentualnie spinamy wykałaczką”.
Z upływem lat do salcesonu kurozwęckiego zaczęto dodawać więcej masy ozorkowej, co pozytywnie wpłynęło na jego smak i jest teraz bardziej marmurkowy, apetyczny, różowy. Salceson kurozwęcki wyróżnia się spośród innych tego typu produktów, przede wszystkim smakiem, który jest wypadkową połączenia wieloletniego doświadczenia i pochodzenia surowców uzyskiwanych wyłącznie z tradycyjnego chowu.

- DZIONIE RAKOWSKIE
Opis produktu

1. Nazwa produktu:
Dzionie rakowskie

2. Rodzaj produktu:
Mięso świeże oraz produkty mięsne

3. Charakterystyka produktu rolnego:

Dzionie rakowskieWygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Kiszka upieczona w naturalnym jelicie wieprzowym lub wołowym, przypominająca wyglądem kiszkę pasztetową, końce spięte szpilą drewnianą lub wełnianą przędzą, po przekrojeniu widoczne białe pasemka macy przypominające mięso drobiowe

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Podłużna, naturalnie skręcona (zakrzywiona) kiszka, na przekroju kształt owalny, spłaszczony

Wielkość
Wielkość zależy od wymiarów stosowanej brytfanny oraz długości odcinków jelit, najczęściej 25-40 cm, grubość 32-36 mm

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Na zewnątrz złota do złotobrunatnej, na przekroju delikatny kolor różowy z biało-kremowymi pasemkami

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Ścisła

Smak i zapach
Smak i zapach właściwy dla wyrobów wędliniarskich pieczonych – swoisty i przyjemny

Inne dodatkowe informacje dotyczące charakterystyki produktu rolnego lub środka spożywczego
Dzionie rakowskie najlepiej smakuje następnego dnia po wychłodzeniu, pokrojeniu w plastry i obsmażeniu.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:

Od wielu lat w województwie świętokrzyskim w gminie Raków gospodynie dawniej na Wielkanoc, a później także na Boże Narodzenie, obowiązkowo piekły dzionie – potrawę charakterystyczną dla tego regionu i niespotykaną nigdzie indziej. Nie było jednolitej receptury na przygotowanie dzionia, choć wszystkie przepisy były podobne. 15 września 2005 r. zaproszono na spotkanie najstarsze mieszkanki Rakowa potrafiące piec dzionie (Przegląd Rakowski Nr 3 z 2005 r., artykuł pt. Dzionie rakowskie). Na podstawie informacji od nich uzyskanych oraz zawartych w ankiecie przeprowadzonej w późniejszym terminie wśród 70-letnich kobiet, udało się ustalić, że receptury dzionia gospodynie poznały od swoich prababek. W ten sposób rodowód potrawy udało się wyprowadzić od XIX wieku. Był niemały problem z ujednoliceniem przepisu, nie obyło się bez sporów: czy dodać cynamonu, czy imbiru i czy podgardle powinno być w części wędzone. Przez wieki każda z gospodyń nadawała tej potrawie nieco inny charakter. Po przywołaniu rad babek i prababek została ustalona najbardziej klasyczna postać dzionia. Fakt ten został przypieczętowany własnoręcznym podpisem obecnych na spotkaniu kobiet. Powstała najbardziej wiarygodna receptura, której należy przestrzegać. Zgodzono się jednocześnie na dopuszczenie niewielkich modyfikacji w zależności od potrzeb poszczególnych domostw.
Gospodarstwa agroturystyczne w gminie Raków wprowadziły dzionie do swojego oferty żywieniowej. Dzionie wyprodukowane w gospodarstwie agroturystycznym w Pągowcu zostało natychmiast zauważone i uzyskało pierwsze miejsce w konkursie Nasze Kulinarne Dziedzictwo 2003 (Gazeta Wyborcza – Kielce z dn. 10 września 2003 r., artykuł pt. Zamiast schabowego).
Nagrodą za zdobycie pierwszego miejsca w tym konkursie było prawo do reprezentowania rakowskiego przysmaku podczas Targów Polagra-Farm 2003 w Poznaniu (Przegląd Rakowski Nr 17 z 2003 r., artkuł pt. Polagra-Farm).
Od tamtej chwili dzionie stało się bardzo popularne, uczestniczyło we wszystkich, konkursach, pokazach, dożynkach organizowanych przez jednostki organizacyjne samorządu terytorialnego oraz instytucje i organizacje sektora rolno-spożywczego regionu świętokrzyskiego.


Wyroby piekarnicze i cukiernicze-woj. świętokrzyskie   


- CHLEB WIEJSKI KONECKI
Opis produktu

1. Nazwa produktu:
Chleb wiejski konecki

2. Rodzaj produktu:
Wyroby piekarnicze i cukiernicze

3. Charakterystyka produktu rolnego:Chleb wiejski konecki

Wygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Powierzchnia skórki średnio błyszcząca, spód lekko spękany i pokryty mąką. Miękisz z widocznymi pęcherzykami powietrza, elastyczny, przy lekkim naciśnięciu łatwo wraca do pierwotnego stanu.

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Typowy dla okrągłego bochenka chleba.

Wielkość
Bochenki chleba o średnicy ok. 24 cm i wysokości od 9 do 12 cm (w środkowym punkcie). Waga po upieczeniu 1,20 kg.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Barwa skórki – jasnobrązowa z delikatnym połyskiem. Na przekroju miękisz barwy jasnoszarej.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Miękisz elastyczny, po naciśnięciu słychać charakterystyczne „chrupanie” skórki.

Smak i zapach
Zapach tradycyjnego chleba z wyczuwalną nutą zakwasu.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:

Do połowy XX wieku chleb na Konecczyźnie był wypiekany w większości domów w tzw. piecach chlebowych, jak również (według receptury wiejskiej) w niewielkich piekarniach na potrzeby wąskiej grupy odbiorców z miasta czy też na wymianę za inne produkty. Z upływem lat zaniechano powszechnego wypieku chleba w gospodarstwach domowych. Dziś już tylko okazjonalnie niektóre gospodynie pieką chleb dla podtrzymania tradycji, głównie na okoliczność świąt parafialnych, dożynek lub uroczystości wiejskich.
Obecnie w niektórych piekarniach powiatu koneckiego wypieka się nadal chleb wiejski konecki tradycyjną metodą. Tradycje piekarskie w jednej z najstarszych piekarni na obszarze powiatu koneckiego sięgają pierwszej połowy ubiegłego wieku. Piekarnia ta wypieka chleb wiejski konecki na podstawie receptury (opartej na przepisie chleba wypiekanego w chłopskich domach z Konecczyzny), która została wprowadzona do produkcji w 1942 r. w niewielkiej piekarni we wsi Miedzierza. Wówczas to pieczono zaledwie 30 bochenków chleba, które wożono do pobliskiego miasta by sprzedać bądź wymienić na zboże, produkty żywnościowe lub na niezbędne przedmioty.
Cechą charakterystyczną chleba wiejskiego koneckiego jest jego wypiek w tradycyjnym piecu z cegły szamotowej, opalanym drewnem liściastym. Ponadto piec wyposażony jest w żeliwne ruszta, które przed włożeniem chleba skrapia się wodą (świlowanie) za pomocą pomietła (długi kij z zawiązaną na końcu słomą) w celu zmniejszenia temperatury w piecu. Temperaturę w piecu sprawdza się poprzez sypnięcie garści mąki - jeśli się zapali to znaczy, że temperatura jest za wysoka. Do regulacji temperatury służą 3 lufty zamontowane w górnej części pieca (jest to bardzo istotny czynnik ze względu na konieczność utrzymania właściwej temperatury w piecu oraz w celu zatrzymania zbyt dużego ciągu powietrza, aby uniknąć „porwania” chleba). Bardzo istotne jest też opalanie pieca od wewnątrz, które jak podaje Bolesław Kuźmiński w „100 wieków chleba” z 1968 r. „daje wiele korzyści m.in.: ogrzewanie wszystkich ścian pieca, równomierną „gorącość” - obejmuje bochny z góry i z dołu. Bochny pokrywają się skórką, zanim ulotni się wilgoć z ciasta, które nie spiekało się i wskutek rozprężenia pary i gazów utrzymuje swoją pulchność”.
Kolejnym czynnikiem decydującym o tradycyjnym charakterze chleba wiejskiego koneckiego jest sposób jego przygotowania. Ciasto wyrabia się w dzieży, z której wyskrobuje się resztki ciasta celowo wcześniej zostawione, które stanowią tzw. zaczyn do nowego zakwasu. Do robienia zakwasu wykorzystuje się wyłącznie mąkę żytnią, która w swoim składzie zawiera specyficzne substancje, dzięki którym ułatwione zostaje jej pęcznienie (Kazimierz Wiśniowski, „Towaroznawstwo artykułów spożywczych”, 1977 r.).
Wszystkie te czynniki wpływają na oryginalność tego chleba, a tym samym na smak pochodzący z fermentowanego zakwasu i zapachu spalanego drewna, który stosuje się do opalania pieca. Walory smakowe podkreśla dodatkowo spękana i chrupiąca, dość gruba skórka na wierzchu chleba z domieszką lekko przyprażonej mąki ze spodniej jego części, a także pulchność wynikająca z dużej ilości porów w miąższu.
Ograniczona skala wypieku chleba wiejskiego koneckiego sprawia, że produkt ten jest bardzo ceniony wśród smakoszy pieczywa. Utarł się już zwyczaj, że ten tradycyjny chleb powinien się znaleźć na świątecznych stołach mieszkańców Konecczyzny.


- PIERNIK Z ŻYTNIEJ MĄKI
Opis produktu

1. Nazwa produktu:
Piernik z żytniej mąki

2. Rodzaj produktu:
Wyroby piekarnicze i cukiernicze

Piernik z żytniej mąki3. Charakterystyka produktu rolnego:

Wygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Kształt zewnętrzny placka – przybiera kształt prostokątnego naczynia, w którym jest pieczony.

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Placek w formie prostokątnej, u góry lekko wybrzuszony.

Wielkość
W zależności od użytej formy. Najczęściej placek ma ok. 34 cm długości i 11 cm szerokości z mniejszej formy, natomiast z większej ok. 40 cm długości i 25 cm szerokości.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Barwa zewnętrzna skórki - brązowa, na przekroju - złocisto-brązowa.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Ciasto w środku jest miękkie i puszyste z widocznymi dziurkami po pęcherzykach powietrza.

Smak i zapach
Przyjemny słodko-korzenny smak, zapach korzenno-miodowy.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:

Piernik z żytniej mąki dawniej był tradycyjnym wypiekiem charakterystycznym dla wsi Projęcin (obecnie Nowy Odrowążek) oraz okolicznych miejscowości. Zgodnie z miejscowym obyczajem piernik był, w tych okolicach, świątecznym przysmakiem wypiekanym zwykle na święta Bożego Narodzenia, Wielkanoc, Zielone Świątki, Pańskie Przemienienie oraz wesela. Pieczono go zazwyczaj w piecach chlebowych obok chleba lub innych ciast. Nie zachowały się pisemne dokumenty potwierdzające jego historię, bo tak naprawdę ich nie było. Właśnie z ustnych przekazów wiadomo że piernik przygotowuje się od początku z żytniej mąki. Potwierdzeniem znajomości receptury i ponad 100-letniej metody wytwarzania piernika z żytniej mąki jest wywiad etnograficzny przeprowadzony z 6 najstarszymi mieszkankami wsi Nowy Odrowążek, które od zawsze bardzo aktywnie udzielały się w życiu wsi i parafii. Receptura i sposób wyrobu piernika jest przekazywany z pokolenia na pokolenie od wielu lat. Jednak postęp w piekarnictwie spowodował napływ nowych technologii wypieku oraz znikanie z wiejskich domów pieców chlebowych, dzięki czemu gospodynie zaczęły wypiekać ciasta, a w tym i piernik z żytniej mąki w nowoczesnych piekarnikach. Obecnie piernik z żytniej mąki jest pieczony w piecu chlebowym głównie przez starsze gospodynie z okazji świąt Bożego Narodzenia albo przy okazji wypieku tradycyjnego chleba.

- CHLEB BODZENTYŃSKI
Opis produktu

1. Nazwa produktu:
Chleb bodzentyński

2. Rodzaj produktu:
Wyroby piekarnicze i cukiernicze

3. Charakterystyka produktu rolnego:

Chleb bodzentyńskiWygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Charakterystyczny dla dobrze wyrośniętego i upieczonego chleba. W przekroju widoczna porowatość miękiszu.

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Okrągły, ale może być również podłużny mały i duży. Kształt kromki chleba w zależności od formy chleba, może być owalny lub prostokątny.

Wielkość
Średnica okrągłego bochenka chleba waha się od 22 cm do 24 cm, zaś wysokość w środkowym punkcie chleba wynosi ok. 10 cm. Waga okrągłego chleba po upieczeniu wynosi 1,30 kg, zaś podłużnego 0,95 kg (duży) lub 0,65 kg (mały).

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Wierzchnia część skórki jest lśniąca i ma barwę od złotej do ciemnorumianej. Spód chleba jest pokryty mąką, miejscami przyciemniony. W przekroju barwa miąższu chleba jest jasna - beżowoszara.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Skórka wierzchnia dość miękka, dolna – twardsza, miąższ gąbczasty, sprężysty.

Smak i zapach
Smak lekko kwaskowy, zapach charakterystyczny dla chleba domowego wypieku.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:

Receptura chleba z Bodzentyna została opracowana przed II wojną światową przez miejscowego mistrza piekarskiego Stanisława Kiernożyckiego i jednocześnie założyciela piekarni w 1937 r. Opracował on technologię i recepturę wypieku chleba żytniego, pytlowego (z jasnej mąki) na naturalnym kwasie chlebowym. Zakwas otrzymywany był tradycyjną, wielofazową metodą fermentacji. W latach 70 ubiegłego stulecia zmodyfikowano sposób wyrabiania tego chleba. Zaczęto piec chleb bodzentyński na zakwasie i z dodatkiem rozczynu chleb pszenno-żytni. W oparciu o tę recepturę jest pieczony do dziś.
Chleb wypiekany jest – od początku istnienia piekarni – w starych, szamotowych piecach.
Warto dodać, że dogłębne opanowanie sztuki wypieku chleba jest niezmiernie trudne, ponieważ takie fazy produkcji jak „wyprowadzenie kwasu”, utrzymanie pełnej kontroli nad procesem „garowania” ciasta w koszykach, wreszcie dopilnowanie samego wypieku w piecach o różnej temperaturze „hertu” wymaga niezwykłej cierpliwości i dużej fachowości.
Chleb wypieka się obecnie na niewielką skalę, gdyż większość czynności wykonywana jest ręcznie, a o powodzeniu wypieku decyduje – jak przed laty – oko, węch oraz wyjątkowa znajomość sztuki piekarskiej i duże doświadczenie w fachu.


- PLACEK SPOD KAMIENIA
Opis produktu

1. Nazwa produktu:
Placek spod kamienia

2. Rodzaj produktu:
Wyroby piekarnicze i cukiernicze

Placek spod kamienia3. Charakterystyka produktu rolnego:

Wygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Ciasto - składające się z trzech warstw, przekładane śmietaną. Na przekroju widoczny marmurkowy wzór ciemnego ciasta otoczonego białym ciastem.

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Kształt prostokątny, na przekroju widoczny układ warstw ciasta i nadzienia śmietanowego.

Wielkość
Wielkość w zależności od wykorzystanej formy.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Wierzchnia strona ciasta ma barwę pociemniałego złota, w środku ciasto na przemian ma kolor jasny i ciemny.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Po upieczeniu ciasto jest dość twarde. Po upływie 2-3 dni staje się bardziej miękkie i elastyczne. 

Smak i zapach
Smak i zapach z wyraźnie wyczuwalną nutą śmietany.

4. Tradycyjne pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:

Placek spod kamienia to ciasto przygotowywane od początku XX wieku przez mieszkańców dawnej parafii Wąchock. Nazwa tego ciasta pochodzi od techniki, jaką stosowano to tego, aby ciasto dojrzało do spożycia, mianowicie ciasto przygniatano deską, na której umieszczano kamień. Takie obciążenie sprawiało, że wszystkie warstwy lepiej łączyły się ze sobą - „przeszły sobą”. Dzięki temu ciasto dawało się lepiej pokroić (zmiękło i skleiło się) oraz nabrało właściwych walorów smakowych. Jak wynika z informacji zebranych od najstarszych kobiet z tych okolic, było to ciasto jak na pierwszą połowę XX wieku proste, ale wykwintne. Jego prostota wynikała m.in. z „prymitywnego” sposobu „dojrzewania” do spożycia. A więc 2-3 dniowe leżakowanie pod obciążeniem czystym, do tego tylko przeznaczonym w miarę płaskim kamieniem. Kamień musiał mieć odpowiedni kształt i wielkość tak aby można było równomiernie obciążyć ciasto i nie uszkodzić go. Placek spod kamienia był w tych okolicach tradycyjnym świątecznym przysmakiem wypiekanym również z okazji innych większych uroczystości. Jak wynika z przeprowadzonego wywiadu etnograficznego z mieszkankami tych okolic - w latach rozkwitu Ośrodków Nowoczesnej Gospodyni (lata 60. i 70.) kobiety, które na kursach gotowania i pieczenia zdobywały wiedzę między innymi z zakresu żywienia oraz poznawały nowe przepisy na potrawy i ciasta, zawsze wypiekały na uroczyste zakończenia takich kursów rodzime specjały wśród których wyjątkowe miejsce zajmował placek spod kamienia. Placek spod kamienia był też nierozerwalnie związany ze wszystkimi imprezami lokalnymi, które wówczas miały miejsce w okolicach Skarżyska Kościelnego w szczególności z tradycyjnie co roku obchodzonymi dożynkami. „Placek spod kamienia” zajął II miejsce w kategorii produktów pochodzenia roślinnego podczas V edycji konkursu wojewódzkiego „Nasze Kulinarne Dziedzictwo” w 2005 r.



Oleje i tłuszcze-woj. świętokrzyskie   


- PIŃCZOWSKI OLEJ Z LNICY
Opis produktu

1. Nazwa produktu:
Pińczowski olej z lnicy

2. Rodzaj produktu:
Oleje i tłuszcze (masło, margaryna itp.)

3. Charakterystyka produktu rolnego:

Pińczowski olej z lnicyWygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Klarowny, przejrzysty, z niewielką ilością osadu na dnie.

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Przyjmuje kształt naczynia, w którym się znajduje.

Wielkość
Olej do przechowywania i dla konsumenta rozlewany w butelki ze szkła o poj. 0,25 l.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Złocista do złocisto-zielonkawej.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Oleisty płyn.

Smak i zapach
Intensywny specyficzny zapach, łagodny korzenny smak.

Inne dodatkowe informacje dotyczące charakterystyki produktu rolnego lub  środka spożywczego
Z powodu swojego składu chemicznego nie gęstnieje w niskich temperaturach. Idealnie pasuje do sałatek, surówek, chleba i śledzi w oleju, wszystkim tym potrawom nadając swój specyficzny korzenny posmak.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:

Od kilkudziesięciu lat, jeszcze przed II wojną światową, na południu powiatu pińczowskiego we wsiach Kozubów, Zagórzyce, Orkanów, Sadek, Rudawa, Młodzawy Duże i Małe, Zakrzów, Gacki, Bogucice, Dzierążnia uprawiano lniankę (lnicę) i wykorzystywano ją wówczas jako jedyne źródło tłuszczu pochodzenia roślinnego. Lniankę (lnicę) jarą uprawiano głównie na terenie pagórkowatym Ponidzia i na glebach słabszych, gdyż na żyznych ulegała wyleganiu, co mogło się przyczyniać do tęchnięcia nasion i obniżało wartość pozyskiwanego z niej oleju. Odmiana ozima uprawiana jest w niewielkim zakresie, ze względu na porażanie mączniakami. Olejarni na tym terenie było sporo, jedna we wsi lub jedna na kilka wsi. Do dziś zachowały się niektóre z nich.
Walory smakowe oleju z lnicy spowodowały, że jest uprawiana na terenie powiatu pińczowskiego jeszcze do dnia obecnego. Specyficzny smak i zapach oleju wynika z warunków glebowych i klimatycznych Ponidzia oraz opanowanej techniki tłoczenia. Polega ona na delikatnym podgrzaniu przemielonych nasion nadających specyficzny smak i zapach oleju.
W latach 50-tych XIX wieku lnianka została wyparta przez lepiej plonujący rzepak. Uprawa lnianki najpierw ograniczyła się do niewielkich powierzchni, potem do uprawy w kilku gospodarstwach. Roślina ta była bardzo popularna dzięki niewielkim wymogom glebowym oraz krótkiemu okresowi wegetacji wynoszącemu od 80 do 110 dni. Jest produktem stosunkowo tanim w porównaniu do innych tego typu wyrobów. Smakosze oleju kupują go dziś na targu i bezpośrednio u producentów.
Zastosowanie oleju z lnicy pozostaje nie zmienione od stuleci. Jego spożycie wiąże się z tradycją świąteczną, szczególnie przed Świętami Bożego Narodzenia i w Wielkim Poście przed Świętami Wielkanocnymi. W starych przepisach podawanych ustnie zalecany jest do okraszania ziemniaków, klusek, kapusty, podawany z cebulką, używany również do smażenia pączków i racuchów – wywiad z mieszkanką Pawłowic: „Jadano olej pińczowski z cebulą, chlebem, dodawano do żuru, barszczu, jako okrasa do chleba i klusek. Smażenia pączków i innych produktów”.
Olej z lnicy i jego wykorzystanie w regionalnych przepisach opisuje Regina Kobierska w artykule „Poznajemy Świętokrzyskie Smaki – Smaki Ponidzia”, zawartym w wydawnictwie „Aktualności Rolnicze”:

„Kapusta z grochem „Bidula”
Składniki:
1kg kapusty kiszonej
40 dag grochu
3 główki cebuli
4 łyżki oleju z lnicy lub oliwy
5 ziemniaków
Majeranek, pieprz i sól do smaku”

W 2006 roku zostały przeprowadzone wywiady z rolnikami z Ponidzia, których treść została zapisana w kwestionariuszach do badań etnograficznych dokumentujących tradycje wytwarzania produktu tradycyjnego. Wywiady etnograficzne pozwoliły dotrzeć do mieszkańców powiatu pińczowskiego, którzy do dziś produkują olej z lnicy i przez to są bardzo wiarygodnym źródłem oceny tradycyjności wytwarzania oleju z lnicy.





Produkty rybołówstwa-woj. świętokrzyskie   


- KARP Z OKSY
Opis produktu

1. Nazwa produktu:
Karp z Oksy

2. Rodzaj produktu:
Produkty rybołówstwa, w tym ryby

3. Charakterystyka produktu rolnego:

Karp z OksyWygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Karp z Oksy jest kształtny, o prawidłowej budowie anatomicznej (głowa mała, dobre wygrzbiecenie, płetwy wyraziste). Jest rybą posiadającą ułuszczenie w typie lustrzeń siodełkowy, lampasowy (charakteryzuje się zwartą linią łusek zwaną lampasem na linii bocznej ciała oraz rzędami łusek pod linią grzbietu).

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Charakteryzuje się zwartą budową ciała i dobrym wygrzbieceniem. Na przekroju ma kształt eliptyczny z widoczną zwartą masą mięśniową.

Wielkość
Masa ciała od 1100 g do 1800 g.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Brunatnozielona w partii grzbietowej, przechodząca w części podbrzusza w oliwkowożółty.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Tkanka mięśniowa zwarta i chłodna w dotyku. Ryba jest śliska, ponieważ pokryta jest naturalnym śluzem.

Smak i zapach
Po przetworzeniu mięso ryby jest soczyste, delikatne, po właściwym „wypłukaniu” pozbawione posmaku mułu; posiada specyficzny zapach.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:

Produkcja karpia z Oksy prowadzona jest na terenie trzech sąsiadujących ze sobą gmin położonych w powiecie jędrzejowskim w zachodniej części województwa świętokrzyskiego. Są to gminy: Małogoszcz, Nagłowice i Oksa. Obszary te w XVI i XVII wieku należały do rodu Rejów. W 1554 r. Mikołaj Rej ustanowił na terenie wsi Tworów miasto, któremu od swego herbu nadał nazwę Oksza. On również założył staw Pogorzelec w Nagłowicach i inne stawy w tej okolicy. „A ja Mikołaj Rej, będąc dziedzicem Nagłowickim, Tworowskim i Pawęzowskim, oznajmuję tym listem komukolwiek dziś i na potem będzie wiedzieć potrzeba, iżem posadził miasto na gruncie swym tworowskim imieniem Oksza”. „Dlatego tu, na niewielkim wzniesieniu, które okalały modrzewiowe bory, rozległe stawy i kwieciste łąki nad początkującą Nidą, na terenie swoich posiadłości posadził miasto, które od swego herbu nazwał Okszą”. Po II wojnie obiekty stawowe zostały przejęte przez państwo. Powstało wówczas Państwowe Gospodarstwo Rybackie. Miejscowy karp wywodzi się z rasy karpia galicyjskiego. Powstał w drodze wieloletniej selekcji i krzyżowania materiału miejscowego z karpiami linii węgierskiej i francuskiej. Pierwsze próby krzyżowania karpia podjęto w 1973 r. pod nadzorem Samodzielnej Pracowni Biologii Ryb i Środowiska Wodnego w Zatorze. Uzyskane w ten sposób mieszańce charakteryzują się dobrymi przyrostami oraz dużą odpornością na ujemne czynniki środowiska.
Właściwie prowadzona hodowla oraz czyste środowisko, w tym również wody, z których słynie dolina Białej Nidy, doprowadziły do powstania karpia z Oksy. Dzięki walorom smakowym tego karpia cieszy się on dużą popularnością wśród konsumentów, zwłaszcza w okresie Bożego Narodzenia.




- KARP MAŁYSZYŃSKI

Opis produktu

1. Nazwa produktu:
Karp małyszyński

2. Rodzaj produktu:
Produkty rybołówstwa, w tym ryby

3. Charakterystyka produktu rolnego:

Karp małyszyńskiWygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Ciało bocznie spłaszczone, wygrzbiecone.

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Karp posiada zwartą formę, charakteryzuje się dobrym wygrzbieceniem. Na przekroju ma kształt owalny, z widoczną masą mięśniową.

Wielkość
Wielkość związana z masą ciała, która szybko przyrasta około 1000-1700 g.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Barwa złocisto brunatna.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Ryba o zwartej formie pokryta śluzem, mięso białe, kruche, średnio tłuste.

Smak i zapach
Mięso bardzo smaczne i delikatne. Specyficzny, niepowtarzalny rybi smak i zapach. Pozbawiony zupełnie posmaku mułu czy innych nieprzyjemnych posmaków pochodzących z dna stawu.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:

Wieś Małyszyn Dolny położona jest w północnej części powiatu starachowickiego, na przedgórzu iłżeckim. Pierwsze wzmianki o osadzie młyńskiej w Małyszynie sięgają XIX wieku, wtedy to Franciszek Maciejowicz Gralec został właścicielem osady młyńskiej. Wykorzystał on wody źródeł bijących w pobliskim lesie i rzeczki płynącej w okolicy do założenia stawów. Na potrzeby własnej rodziny i okolicznej ludności rozpoczął zarybianie stawów karpiem.
Karp stał się powszechnie dostępny i stanowił podstawę wyżywienia rodziny. Okoliczna ludność kupowała karpie bezpośrednio z gospodarstwa, a także na pobliskim targu w Iłży i Starachowicach. Przysiółek z okolicy, stawów i młyna stał się miejscem ściśle związanym z hodowlą karpia. Każdy w okolicy doskonale wiedział i wie, że po karpia to tylko do Małyszyna Dolnego. Z biegiem lat karpie hodowane w Małyszynie Dolnym okoliczni mieszkańcy zaczęli określać potocznie karpiami małyszyńskimi.
Przez cały czas gospodarka hodowlana w okolicach młyna znajduje się w rękach rodziny, gdzie ściśle podtrzymywana jest tradycja w hodowli.
Okoliczna ludność przez cały rok może zaopatrywać się w świeże ryby, a w okresie Bożego Narodzenia nie może zabraknąć słynnego karpia na Wigilijnym stole. Karp od wielu lat stanowił i stanowi podstawę do sporządzania potraw według starych rodzinnych przepisów skrzętnie zapisywanych przez miejscową ludność.



- KARP Z RUDY MALENIECKIEJ


Opis produktu

1. Nazwa produktu:
Karp z Rudy Malenieckiej

2. Rodzaj produktu:
Produkty rybołówstwa, w tym ryby

3. Charakterystyka produktu rolnego:

Karp z Rudy MalenieckiejWygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Karp z Rudy Malenieckiej jest rybą o prawidłowej budowie anatomicznej (głowa mała, dobre wygrzbiecenie, płetwy wyraziste). Cechuje się niewielką ilością łusek, które występują w części grzbietowej, wokół płetw bocznych i brzusznych i tylko niekiedy wzdłuż linii bocznej.

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Karp posiada zwartą formę, charakteryzuje się dobrym wygrzbieceniem. Na przekroju ma kształt owalny, z widoczną masą mięśniową.

Wielkość
Masa ciała karpia handlowego mieści się w przedziale wagowym między 1000 g a 1500 g, niekiedy więcej.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Od oliwkowej do brunatnej i zależy od podłoża. Jasne, oliwkowe podbrzusze występuje u karpi hodowanych w wodach o dnie piaszczystym, a ciemne, brunatne – o dnie torfowym.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Tkanka mięśniowa jędrna i zwarta. Ryba pokryta jest naturalnym śluzem o swoistej konsystencji, przez to w dotyku jest śliska.

Smak i zapach
Po obróbce termicznej mięso jest białe i kruche, delikatne w smaku i typowe dla tego gatunku. Po właściwym „wypłukaniu” nie wyczuwa się posmaku pochodzącego z mułu czy osadów dennych.

Inne dodatkowe informacje dotyczące charakterystyki produktu rolnego lub środka spożywczego
Karp królewski z Rudy Malenieckiej jest mieszańcem, wyhodowanym z materiału miejscowego z krzyżówkami wpływającymi na poprawienie produkcyjności. Karp królewski z Rudy Malenieckiej posiada wysokie walory smakowe. W ubogich w pokarm stawach o podłożu głównie piaszczystym, rośnie długo i słabo, przez co mięso ma zwarte i stosunkowo chude.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:

Dobre warunki hydrogeograficzne w gminie Ruda Maleniecka oraz na terenach przyległych zadecydowały, że prowadzi się tu hodowlę ryb, w tym karpia. O tradycjach hodowli ryb w Rudzie Malenieckiej i okolicach świadczy bogata historia. Już 8 listopada 1912 roku nastąpiło w Rudzie uroczyste otwarcie pierwszej w Polsce i jednej z pierwszych w Europie stacji rybackiej. Stacja doświadczalna leży w dorzeczu rzeki Pilicy, nad prawym jej dopływem, rzeką Czarną, która użyta została do nawodnienia stawów doświadczalnych. W tamtych czasach stacja stawiała sobie ambitne zadanie: wyparcia w wyniku prac badawczych zdegenerowanego karpia z Królestwa Polskiego (karpia rasy polskiej) i zastąpienie go rasowym. W wyniku badań wyhodowano tu karpia królewskiego z małą ilością łusek.
Stacja była placówką doświadczalną dla personelu i studentów SGGW w Warszawie, prowadziła badania dotyczące zagadnień rasy i odmian biologicznych między innymi karpia, nawożenia wody i dna, żywienia sztucznego, gęstości obsady, słowem biologii produkcji zbiorników zamkniętych, a w szczególności biologii wzrostu, rozrodu i zimowania karpia. Do dnia dzisiejszego zachowały się niektóre z wyników badań prowadzonych w Biologicznej Stacji Doświadczalnej Rybackiej w Rudzie Malenieckiej. W 1912 roku właściciel Rudy Malenieckiej Felicjan Jankowski sprowadził do Rudy prof. Franciszka Staffa i oddał do jego dyspozycji budynki i otaczające tereny, a Profesor stworzył tu Doświadczalną Stację Rybacką. W budynkach założono system akwariów, a w otoczeniu liczne tarliska i stawy hodowlano-doświadczalne. Stacja istniała do 1921 roku. W tym okresie zespół pracowników naukowych opracował i opublikował 123 prace naukowe, które dziś są znane i przenoszone na grunt praktyki. Budynek istniejący do dziś i stawy znane są pod tradycyjną nazwą „Doświadczalnia” („Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Ruda Maleniecka”, str. 48). Franciszek Staff, co pokazują nam materiały źródłowe, na czas wojen zawieszał działalność Stacji, a z nastaniem spokoju przywracał ją. Po zakończeniu badań, czyli po 1921 roku, placówka stała się stacją doświadczalną Wyższej Szkoły Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, a potem do 1995 roku była Państwowym Gospodarstwem Rybackim. Dalsze transformacje doprowadziły do powstania kilku prywatnych gospodarstw rybackich i jednej spółki, które mając na uwadze historię i tradycję, kontynuują hodowlę i chów karpia w stawach Rudy Malenieckiej i gmin ościennych.
W roku 2002 do kalendarium jesiennych imprez powiatu koneckiego wpisano Święto Hodowców Ryb i Wędkarzy – „Konecka Ryba”. Od tej pory co roku odbywa się ona w Rudzie Malenieckiej oraz w Maleńcu, który należy do gminy Ruda Maleniecka. Festynom towarzyszą sympozja i spotkania naukowe dla środowisk naukowo-badawczych, akademickich i dla tutejszych hodowców z  gminy i powiatu. Na temat wysokiego poziomu hodowli ryb na tym terenie wypowiadało się już wielu znakomitych gości, między innymi córka Franciszka Staffa – Elżbieta Staff. Podczas „Koneckiej Ryby” tradycyjnie już odbywa się ceremonia „ułaskawienia karpia”, czyli po wcześniejszym wyłowieniu, całuje się go i wypuszcza do wody.


Miody-woj. świętokrzyskie   


- ŚWIĘTOKRZYSKI MIÓD SPADZIOWY
Opis produktu

1. Nazwa produktu:
Świętokrzyski miód spadziowy

2. Rodzaj produktu:
Miody

3. Charakterystyka produktu rolnego:

Świętokrzyski miód spadziowyWygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Miód pszczeli, występuje w dwóch naturalnych postaciach: płynnej (patoka) i stałej (skrystalizowanej, zwanej krupcem) – krystalizacja jest cechą naturalnych miodów pszczelich.

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Kształt w zależności od opakowania, w jakim się znajduje.

Wielkość
Słoiki o pojemnościach od 0,25 kg do 1,3 kg oraz pojemniki dostosowane do produktów spożywczych.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Miód ze spadzi drzew iglastych ma barwę od szarozielonej, poprzez brązową i ciemnoszarą, do czarnej smolistej, po krystalizacji przybiera barwę ciemnobrązową z odcieniem szaro-zielonym.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Konsystencja miodu spadziowego zależy od czasu przechowywania (im dłużej przechowywany, tym jest gęstszy) – półpłynna, lepka; krystalizuje się średnioziarniście.

Smak i zapach
Specyficzny korzenny zapach oraz delikatny lekko słodki żywiczny smak.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:

FotoWykorzystywanie pracy pszczół przez człowieka sięga zarania dziejów ludzkości. Najdawniejszy przekaz (w postaci obrazu) podbierania miodu przez człowieka z gniazda pszczół, pochodzący sprzed 9-10 tysięcy lat, odkryto w jednej z grot skalnych w Hiszpanii. Wiadomo jest, że starożytni Asyryjczycy używali miodu, ale ściślejsze wiadomości o chowie pszczół pochodzą dopiero sprzed 4 tys. lat.
Bartnictwo związane było ściśle z lasem, z wielkością i przydatnością do tego celu zbiorowisk leśnych w poszczególnych regionach kraju. Najpierw człowiek zdobywał miód od dziko osiadłych rodzin pszczelich w naturalnych dziuplach drzew, w tzw. świepiotach. Długo trwało, nim człowiek wpadł na pomysł wydrążenia w rosnących drzewach sztucznych dziupli, czyli barci, dzieni lub obliny. Stulecia również minęły, nim te sztucznie wykonane siedliska pszczół zaczęto zabezpieczać przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, szkodnikami zwierzęcymi i ludźmi.
Tak też było, jeśli chodzi o bartnictwo w regionie Gór Świętokrzyskich. Najstarsze dokumenty świadczące o działaniach bartników na terenie Puszczy Świętokrzyskiej sięgają XII i XIII wieku. W roku 1179 Opactwo Cystersów w Wąchocku miało uprawnienia do działania barci. W roku 1318 król Władysław Łokietek dał klasztorowi Cystersów w Wąchocku wieś Babice. Liczba barci osiadłych znajdujących się na obszarze Puszczy Świętokrzyskiej w końcu XVIII w. wskazuje, że tereny leśne Kielecczyzny stanowiły ważny ośrodek bartniczy. Natomiast dość wysoki stopień zasiedlenia dzieni świadczy o dbałości świętokrzyskich bartników w wykonywaniu pracy pszczelarskiej oraz możliwości przystosowania się w pewnym zakresie organizmów ówczesnych ras pszczoły miodnej do spożywania wziątku spadziowego także z jodły.
W roku 1528 biskup Piotr Tomicki wydał przywilej w sprawie rozwoju bartnictwa. W tamtych czasach Puszcza Świętokrzyska składała się z nadleśnictw: Barycz, Kielce, Łagów, Ostrowiec Świętokrzyski, Przysucha, Skarżysko-Kamienna, Starachowice, Suchedniów i Świętokrzyski Park Narodowy. Panuje tam specyficzny klimat i wielkie bogactwo form drzewostanów, tj. jodła, świerk, modrzew, sosna, buk, dąb, grab, lipa drobnolistna, jesion, klon, jawor, wierzby i wiele innych roślin miododajnych.
20 stycznia 1629 roku Marcin Szyszkowski, biskup krakowski ustanowił dla bartników klucza kieleckiego cech bartny.
Literatura dotycząca biologii pszczół i techniki pracy bartniczej, zaczęła się ukazywać w Polsce od pierwszej połowy XVI w. Jedno z wydań pierwszej polskiej książki pszczelarskiej pt. „Nauka koło pasiek”, z informacji pana Walentego Kąckiego, drukowane było w 1631 roku na Kielecczyźnie, w znanym ośrodku ariańskim – Rakowie. Początki bartnictwa na Kielecczyźnie opisuje autor książki pt. „Dzieje bartnictwa w Puszczy Świętokrzyskiej – w zarysie”. Wiele szczegółów na temat sposobu wytwarzania miodu spadziowego w rejonie Gór Świętokrzyskich opisywał Tadeusz Majewski – autor podręcznika dla pszczelarzy i towaroznawców pt. „Miód Pszczeli” wyd. 1946 r. z przedmową inż. Aleksandra Kozikowskiego – profesora Uniwersytetu Poznańskiego.
Świętokrzyski miód spadziowy wytwarzany jest na obszarze Gór Świętokrzyskich, obejmującym granice administracyjne powiatów: koneckiego, kieleckiego, skarżyskiego, starachowickiego, ostrowieckiego i opatowskiego.
Miody spadziowe z drzew iglastych odznaczają się aktywnością  antybiotyczną – ze względu na wysoką zawartość biopierwiastków makro i mikrośladowych. Miód ten powinien być stosowany jako odżywka w okresie rekonwalescencji, u osób z hiperwitaminozą, anemią oraz pracujących w warunkach szkodliwych dla zdrowia. Ponadto działa w stanach zapalnych dolnych dróg oddechowych, w chorobach przemiany materii, chorobach przewodu pokarmowego, chorobach serca, naczyń krwionośnych, miażdżycy oraz schorzeniach nerek, chorobach reumatycznych i schorzeniach skóry.

- FAŁKOWSKI MIÓD WIELOKWIATOWY

Opis produktu

1. Nazwa produktu:
Fałkowski miód wielokwiatowy

2. Rodzaj produktu:
Miody

3. Charakterystyka produktu rolnego:

Fałkowski miód wielokwiatowyWygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Po miodobraniu, w stanie płynnym – kolor żółty z odcieniami w zależności od nektaru roślin, z których pochodzi. Po krystalizacji – kolor jasnobrązowy z odcieniami jw.

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Zachowuje się jak gęsta ciecz; po skrystalizowaniu przyjmuje kształt naczynia, w którym się znajduje.

Wielkość
Gęstość miodu naturalnego wg norm powszechnie dostępnych wynosi 1,380-1,450 g/cm3. Na potrzeby handlu pakowany w pojemniki szklane o pojemności od 50 do 1500 g.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Od koloru żółtego w stanie płynnym do koloru jasnobrązowego po skrystalizowaniu. Może posiadać różne barwy w zależności od rodzaju oblatywanego kwiatu.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Lepka ciecz, która podczas lania łyżeczką na spodek tworzy stożek – cecha charakterystyczna miodów naturalnych wysokiej jakości.

Smak i zapach
Smak łagodny, lekka kwasowość, zapach kwiatów roślin, z których pochodzi. Dzięki różnorodności kwiatów oraz ziół występujących w lasach Przedborskiego Parku Krajobrazowego, smak miodu jest wykwintny, specyficzny dla tej okolicy, a aromat bardzo przyjemny.

Inne dodatkowe informacje dotyczące charakterystyki produktu rolnego lub środka spożywczego
Dzięki zawartości cukrów prostych jest to produkt łatwo przyswajalny przez organizm. Wprowadzone przez pszczoły do miodu lizolim, apidycyna oraz związki flawonoidowe, garbniki i kwasy benzoesowe mają działanie lecznicze i mogą być wykorzystywane jako środki profilaktyczne oraz wspomagające podstawowe leczenie (z wyjątkiem osób, u których występuje alergia na produkty pszczele). 100 g miodu dostarcza ok. 325 kcal energii (wg dostępnej powszechnie literatury).

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:

Fałków to jedna z najstarszych miejscowości Kielecczyzny. Zdaniem Ryszarda Makowskiego Fałków już w XII wieku był wsią wchodzącą w skład dóbr biskupów krakowskich. Jak uważa autor, były tu doskonałe warunki na osadnictwo leśne i kupieckie, bowiem lesista okolica dostarczała zwierza i miodu, a cieki wodne i rozlewiska ryb (Aleksandra Leśniewicz, praca magisterska Duszpasterstwo Parafii w latach 1918-1939, Radom 2002 r., s. 6).
W 1340 r. Fałków stał się miastem za stawiennictwem właścicieli dóbr fałkowskich (Duszpasterstwo Parafii w latach 1918-1939, op. cit., s. 7).
(…) odkąd Piotr Falkowski na dokumentach podpisał „de castro Falkow”. Miasto otrzymało wówczas przywilej odbywania targów w środy oraz dorocznych jarmarków, na które zjeżdżali się do Fałkowa kupcy i rzemieślnicy z Krakowa, Wrocławia, Świdnicy, Sandomierza, Sieradza, Piotrkowa i Radomia. Handlowano żelaznymi przedmiotami codziennego użytku, wyrobami bednarskimi, miodem i tkaninami (Ryszard Makowski, De castro Falkow, „Echo” nr 59 (694) 9-10 1974 r., art. Nie ma ojczyzny bez Kielecczyzny).
Z innych źródeł dowiadujemy się o tradycjach pszczelarskich wsi Studzieniec leżącej obok Fałkowa. Na początku XVI wieku było tu czterech kmieci wiejskich mających rolę, z której płacili plebanowi czynsz i odrabiali dzień w tygodniu pługiem lub pieszo. Pleban miał tu swój folwark. Posiadał też 3 sadzawki, młyn, lasy, bory i gaje z pasieką. Wola Szkucka – wieś położona niedaleko Fałkowa – Była własnością probostwa w Fałkowie. (…) W 1827 roku posiadała 17 domów i 137 mieszkańców. Były w niej same łany kmiece. (…) Pleban miał swoje łąki, bór i pasiekę (Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Fałków, Kielce-Fałków, maj 2000 r., s. 15, 16, 21; Projekty herbu, flagi i pieczęci gminy Fałków, Krzysztof Dorcz, maj 2000 r., s. 3; Dekanat Konecki, ks. Jan Wiśniewski, Radom, druk. i lit. Jan Kanty Trzebiński, 1913 r., s. 332 i 335).
W roku 1420 szlachetny Piotr (zw. Pietrasz, herbu Doliwa, sędzia sandomierski) z synem Janem, dziedzice Fałkowa (…) W rok później ci sami fałkowscy nadali miejscowemu kościołowi, w zamian za cotygodniową mszę na intencję swoich przodków, wieś Studzieniec z barciami, wodami i sadzawkami obok starego dworu (Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Fałków, op. cit., s. 15, 16, 21; Dekanat Konecki, op. cit., s. 65).
O dawnych przesądach oraz zwyczajach dotyczących zachowań pszczelarskich, które przetrwały do dzisiaj można przeczytać w książce Polskie pszczelarstwo (R. Wróblewski, wyd. Ossolineum 1991 r., s. 273-357), a także w publikacji Rok kościelny a polskie tradycje Ewy Ferenc-Szydełkowej. Informacje o nich można czerpać również z opowieści pszczelarzy z terenu gminy. Zgodnie ze starymi wierzeniami podczas sprzedawania rodzin pszczelich nie zezwalano na zabieranie ziemi spod ula. Sądzono także, że zabrana ziemia powoduje niepowodzenia w prowadzeniu pasieki. Obyczaj nakazywał, aby wieczorem w Wigilię gospodarz odwiedził pszczoły – pszczoła jako święte stworzenie powinna się dowiedzieć, że Zbawiciel jest już na ziemi. Gospodarz podchodził wówczas do każdego ula, lekko w niego pukał i oznajmiał radosną nowinę. Pszczoły powinny go bez problemu zrozumieć, ponieważ w wigilijną noc wszystkie stworzenia mówią ludzkim głosem. Obecnie również puka się w ul i nasłuchuje odgłosu dochodzącego z ula, a po natężeniu tych głosów pasiecznik orientuje się o stanie rodziny. Słynną małopolską kutię, potrawę stanowiącą symbol jedności świata żywych i umarłych, przyrządzano i przyrządza się z całych ziaren pszenicy, z miodu i maku. Pszenica symbolizuje chleb, który oznacza życie i sytość; mak – spokojny i głęboki sen, zaś miód – słodycz, czystość, pokonanie złych jadów i zepsucia. Zwyczaj robienia wigilijnej kutii przetrwał do dziś. Współcześnie różni się tylko tym, że niekiedy wzbogaca się ją jeszcze innymi, nowymi dodatkami kulinarnymi. Spotykało się też pogląd, że zdjęcie roju w ulu w niedzielę nie narusza zakazu pracy w święta. Po osadzeniu roju w ulu pasiecznik udawał się do kościoła. O takich zwyczajach słyszano w kieleckim i krakowskim w połowie XIX w. Po dziś dzień pszczelarze uważają, że wraz ze śmiercią pszczelarza umierają również jego pszczoły. Dlatego bardzo często w takich okolicznościach sprzedawano pasiekę, aby zapobiec wyginięciu rodzin pszczelich. W okresie zimowym używano miodu jako środka przeciw chorobom. Dlatego też spożycie miodu w tym czasie wzrastało, co można zaobserwować również teraz.
Przysłowia powiadają ponadto, że w dzień Zwiastowania Pańskiego (25 marca – dzień Matki Boskiej Zagrzewnej, Ożywiającej) można przepowiedzieć pogodę: Kiedy dzień Zwiastowania Panny Maryi jest wilgotny a ciepły, kołki w płocie będą spadziować (rok miodny). Przysłowie przekazywane jest przez pokolenia pszczelarzy do dzisiaj.
O dawnym pszczelarstwie świadczą również pochodzące z terenów gminy ule zgromadzone w Muzeum Etnograficzno-Historycznym w Fałkowie.



Napoje alkoholowe i bezalkoholowe-woj. świętokrzyskie   


- KWAS BURAKOWY PO WZDOLSKU
Opis produktu

1. Nazwa produktu:
Kwas burakowy po wzdolsku

2. Rodzaj produktu:
Napoje (alkoholowe i bezalkoholowe)

3. Charakterystyka produktu rolnego:

Kwas burakowy po wzdolskuWygląd (zewnętrzny i na przekroju)
Jest to klarowna ciecz koloru czerwonego, ciemnego amarantu, kwas najczęściej przechowywany jest w ciemnych butelkach, hermetycznie zamkniętych. Podczas przechowywania na dnie naczynia wytrąca się osad.

Kształt (zewnętrzny i na przekroju)
Zachowuje się jak ciecz, przyjmuje kształt naczynia, w którym się znajduje.

Wielkość
Do przechowywania i dla konsumenta rozlewany w ciemne butelki 0,3 l i 0,5 l, kapslowany i etykietowany.

Barwa (zewnętrzna i na przekroju)
Kolor czerwony, z odcieniem ciemnego amarantu. Płyn jest klarowny, z wytrąconym osadem na dnie naczynia.

Konsystencja, „wrażenie w dotyku”
Płynna, esencjonalna ciecz.

Smak i zapach
Smak lekko kwaśny z bukietem zapachowym, pochodzącym od buraczków, czosnku, kopru i innych dodatków (chrzan, marchewka i seler), lekko słonawy.

Inne dodatkowe informacje dotyczące charakterystyki produktu rolnego lub środka spożywczego
Przechowywany w temperaturze 10oC zachowuje świeżość co najmniej 3 miesiące, w chłodni (4oC) 12 miesięcy.

4. Tradycja, pochodzenie oraz historia produktu rolnego, środka spożywczego lub napoju spirytusowego:

Wraz z tradycją uprawy buraka ćwikłowego nastała tradycja jego przetwarzania. Najbardziej popularnym przetworem buraczanym jest kwas burakowy zwany również przez niektóre gospodynie barszczem burakowym.
Wzmiankę o produkcji tego kwasu, wraz z przepisem kulinarnym pod nazwą kulis (nazwa „kulis” pochodzi od potocznej nazwy buraka, który ma kształt kulisty) można spotkać w książce Franciszki Gensówny Młoda gospodyni, wydanej w 1925 r.: Kulis. Na kulis, czyli barszcz burakowy, trzeba ćwikłowe buraki obrać, wypłukać, pokrajać i włożyć do czystej beczułki. Kto chce mieć barszcz słodszy, dodaje połowę buraków cukrowych. Zalać wszystko letnią wodą i postawić w ciepłem miejscu. Za kilka dni barszcz będzie kwaśny, można go wtedy wynieść do chłodnej spiżarni. Gdy się barszczu uzbiera, trzeba buraki na to miejsce zalewać wodą, dokąd się tylko da. Gdyby zaś nie często kulisu potrzebowano, można go nalewać w butelki, papierem złożonym parę razy zawiązywać i trzymać w chłodnym miejscu. W butelkach dłużej i lepiej trzymać się będzie, niżeli na burakach (…).
W Kuchni polskiej pod redakcją Marii Jankowskiej i Tadeusza Kłossowskiego z 1960 r. także spotykamy wzmiankę o sposobie kiszenia buraków ćwikłowych:
(…) Kiszenie buraków ćwikłowych. Otrzymany przez kiszenie kwas burakowy znajduje szerokie zastosowanie w gospodarstwie domowym jako zdrowy i tani napój lub naturalny kwas do potraw.

1.
Zdrowe buraki namoczyć na kilka godzin w letniej wodzie, a następnie dokładnie wyszorować szczotką, opłukać, obrać, pokrajać w cienkie plastry lub paski.
2.
Buraki włożyć do wymytych i wyparzonych garnków kamiennych lub słoi i zalać letnią przegotowaną wodą.
3.
Naczynie postawić w ciepłym miejscu (blisko płyty kuchennej), a dla szybszego ukiszenia można dodać do buraków kawałek skórki z chleba.
4.
Po 6-7 dniach zdjąć powstałą na powierzchni pleśń, a kwas zlać do czystych butelek, zakorkować wyparzonymi korkami.
5.
Przechowywać w suchym, chłodnym pomieszczeniu.

Buraki po pierwszym zlaniu kwasu można powtórnie zalać przegotowaną letnią wodą i po dwóch dniach zlać kwas, używając go do potraw (…).
W ww. pozycji można również przeczytać o zastosowaniu kwasu burakowego w gospodarstwie domowym jako o zdrowym i tanim napoju lub naturalnym kwasie do potraw.
W książce tej można również znaleźć recepturę kiszenia barszczu czerwonego:
Kiszenie barszczu czerwonego
1 kg buraków ćwikłowych
2 l wody
5 dkg chleba razowego
Buraki wyszorować szczotką, opłukać, obrać cienko, pokrajać w plastry, włożyć do kamiennego garnka lub słoja ze szkła. Zalać przegotowaną ciepłą wodą.
Dodać kawałki chleba razowego ze skórką, przykryć pokłutym papierem, pozostawić w ciepłym pomieszczeniu (18-20oC). Po kilku dniach zlać do butelek, szczelnie zakorkować. Pozostałe buraki można ponownie zalać wodą (…).
Tradycja robienia kwasu w regionie sięga lat 20. minionego stulecia i podtrzymywana jest przez co najmniej trzy pokolenia.
Z oświadczenia przewodniczącej KGW we Wzdole Rządowym, powstałego w 1925 r. wynika, że kwas był robiony w wielu gospodarstwach domowych.
Z wywiadu etnograficznego z najstarszą żyjącą członkinią KGW Stanisławą Latałą wynika, że na kursie kulinarnym gospodynie uczyły się wytwarzać ten specyfik. Kwas ten robiły też Żydówki mieszkające na tym obszarze, o czym świadczą wypowiedzi Pani Stanisławy Latały i Aleksandry Biskup:

1.
„(...) Kwas robili żydzi (...)”
2.
„(...) Żydówka żona Sawła też robiła kwas (...)”

Informacje zawarte w wywiadach mówią o tym, że w niektórych gospodarstwach kwas był robiony przez cały rok, w innych okazjonalnie, szczególnie jednak na przedwiośniu, w okresie postu wielkanocnego. W tym to bowiem czasie nasilały się choroby. Nie mogło go również zabraknąć w Wigilię Bożego Narodzenia na tradycyjny czerwony barszcz. Kwas ten spożywano jako napój leczniczy bądź orzeźwiający na surowo lub też do gotowania czerwonego barszczyku, który podawano z uszkami w wigilię, a zabielany śmietaną często jadano z dodatkiem ziemniaków.
Właściwości lecznicze kwasu potwierdza również w swojej książce Irena Gumowska, pisząc:  Jeśli czujecie „pieczenie w dołku”, jakieś „zgagi”, jakieś „kwasy”, nawet „jeśli Was krew zalewa” i „trzęsie irytacja”, nie wahajcie się ani chwili – wypijcie szklankę gorącego barszczyku. Ale bez octu! Można z sokiem z cytryny, a najlepszy jest barszcz kiszony (…). Wiadomo też, że barszcz i sok z buraków wpływają na obniżenie nadmierne ciśnienia. Więc mądry Rej miał rację, gdy zachęcał do „ćwikiełki”, a nasze gospodynie intuicyjnie wyczuwały, że do silnie zakwaszającej dziczyzny, np. do zająca, są konieczne buraczki, o których dziś się wie, jak bardzo są zasadotwórcze (…).
Potwierdzeniem sławy tego kwasu mogą być pełne aprobaty opinie lekarzy, oraz osób, które go piły w celach zdrowotnych zarówno w kraju, jak i zagranicą.
W 2000 r. kwas burakowy otrzymał nagrodę specjalną w konkursie „Nasze Kulinarne Dziedzictwo”.
W wydanej na tę okoliczność publikacji ukazała się wzmianka mówiąca o produkcji kwasu: W gminie Bodzentyn (…) istnieje bardzo stara tradycja uprawy czerwonych buraków. Kwas burakowy tutejsze gospodynie stosowały jako cudowny lek na wiele chorób.
Na temat tego produktu ukazały się również liczne wzmianki prasowe na szczeblu lokalnym i krajowym.
W artykule pt. Złote perły i piękności, opublikowanym w gazecie „Echo Dnia” z 18?19.10.2003 r., można przeczytać:
(…) za sprawą trzeciej edycji konkursu „Nasze Kulinarne Dziedzictwo”. Z województwa świętokrzyskiego do konkursu krajowego nominowano cztery produkty regionalne: kwas buraczany, wytwarzany (…) we Wzdole-Wiączka pod Bodzentynem (…).
Kwas burakowy wymieniony został również w artykule pt. Chwalmy się, tym co dobre („Echo Dnia” z 24.10.2003 r.).
W ogólnopolskim magazynie nowoczesnego rolnictwa „Top Agrar Polska” nr 3/07, w artykule poświęconym turystyce i ekologii, również jest mowa o kwasie burakowym po wzdolsku.

Konkursy i pokazy
Restauracja z Kuchnią Regionalną


25 kwietnia 2008 roku w Kurozwękach odbyła się ogólnopolska konferencja, promująca kuchnię regionalną "W Krainie Świętokrzyskich Smaków". Imprezie towarzyszył konkurs kulinarny "Restauracja Z Kuchnią Regionalną".

Do udziału w kulinarnych zmaganiach zgłosiło się 13 ekip z regionu. Konkurs polegał na przyrządzeniu czterech potraw w czasie nieprzekraczającym czterech godzin. Trzy dania wykonane zostały przez ekipy z przygotowanych wcześniej przez organizatorów kilkunastu propozycji w postaci podanych składników i nazw dań.

Czwarte danie zależało już od inwencji uczestników konkursu. Jedynym ograniczeniem była konieczność zwrócenia szczególnej uwagi na charakter regionalny potrawy.

I miejsce w kulinarnych zmaganiach zajęli Aleksander Lubiński i Norbert Wróbel z Restauracji Monte-Carlo w Kielcach. Potrawy, które przygotowała ekipa to: Zalewajka świętokrzyska, Kapusta z grochem „bidula”, Kaczka pieczona z jabłkami i kapustą, Żeberka wieprzowe duszone w słodkiej kapuście.

II miejsce wywalczyły Agnieszka Wach i Renata Zmysło z Zajazdu Mateo w Stopnicy. . Potrawy, które zaserwowała drużyna to: Karkówka faszerowana śliwkami z sosem śliwkowym, Kaczka pieczona z jabłkami i kapustą, Zalewajka świętokrzyska oraz Barszcz czerwony.

III miejsce: zajęli Konrad Marcisz i Anna Borowiec, Hotel Kongresowy-Centrum Biznesu, Kielce. Serwowane przez drużynę potrawy to: Rytwiański karp w galarecie, Zalewajka świętokrzyska, Kaczka pieczona z jabłkami i kapustą czerwoną, Udziec z jelenia nadziewany na podgrzybkach.

Inne srewowane potrawy to:

*Pierogi z kaszą jaglaną, Kaczka pieczona z jabłkami, Pasztet z ziołami, Kotlety ze słodkiej kapusty z grzybami i sosem grzybowym.
* Barszcz czerwony,  Pasztet z ziołami, Kapusta z grochem „bidula”, Tatar Dersława z karpia.
* Wykwintna sarnina sposobem kazimierskim przyrządzona, Rytwiański karp w galarecie, Barszcz czerwony, Kluski ziemniaczane „ Gołki”.
* Pierogi z kaszy jaglanej, Rytwiański karp w galarecie, Gęś w sosie śliwkowo-selerowym, Łysogórski żurek z ziemniakami.

* Kugiel z Czermna, Zalewajka świętokrzyska, Polędwica w cieście ziemniaczanym, Wypiek serowo-ziemniaczany z sosem malinowym.
* Comber z sarniny, Pasztet z królika, Barszcz czerwony, Polędwiczka faszerowana kurkami w sosie kurkowym.
* Kapusta z grochem „bidula”, Kapuściane zawijasy, Gęś w sosie śliwkowo-selerowym, Wątróbka po zbójecku.
* Kapuściane zawijasy, Zalewajka świętokrzyska, Pasztet z królika z ziołami, Rytwiański karp w galarecie.
* Rytwiański karp w galarecie, Zalewajka świętokrzyska, Kapuściane zawijasy, Schab po rytwiańsku.
* Zalewajka świętokrzyska, Kapusta z grochem „bidula”, Kapuściane zawijasy, Saganek „Spod Łysicy”.




AGROTURYSTYKA ŚWIĘTOKRZYSKIE

Pytlówka należy do stowarzyszenia "W krainie latających czarownic" zrzeszającym gospodarstwa agroturystyczne, kwatery w Górach Świętokrzyskich , oraz obiekty oferujące noclegi .


____________________________________________________________________________________________________________________

 

Valid XHTML 1.0 Transitional CSS ist valide!

system call center kalendarze trjdzielne doniczki kampanie reklamowe fundusze